Long Lasting Liquid Eyeliner - Zaful

Przeglądając jakiekolwiek strony typu Zaful zawsze rozpoczynam od działu beauty, bo czasami można znaleźć ciekawe produkty. Jednym z takich był eyeliner w pisaku. Wątpiłam, że można okazać się fajny, bo przetestowałam ich sporo. Jak się sprawdził? Zapraszam na wpis.
Tak naprawdę nie wyróżniał się niczym szczególnym. Zapakowany był w prosty, czarny kartonik z białymi napisami - minimalizm totalny i to lubię. Wewnątrz opakowania ukryty był czarny pisak, ale tym razem z fioletowymi napisami. Od razu urzekła mnie końcówka - miękka, odpowiednio długa, ostro zakończona. Sporo tego rodzaju kosmetyków jest gorszych jakościowo. Na momencie zrobiłam parę kresek na dłoni i przepadłam kompletnie! Czyżby ideał? Świetnie napigmentowany, ładnie kończył malunki. Można nim było zrobić zarówno te cienkie, jak i grubsze kreski. Zasycha szybko, więc nawet gdy się spieszyłam nie miałam z nim problemu. Na oku wytrzymywał 10-13 godzin bez poprawiania. Troszkę przeszkadzało mi jego wykończenie. Wyschnięty na powiece był błyszczący? Taki jakby przejechać po nim jakimś nabłyszczaczem, więc ja matowiłam go pudrem transparentnym lub czarną kredką. Niestety, dość szybko musiałam go pożegnać. Zatyczka musiała być słabo włożona i odstrzeliłam a eyeliner wyschnął na kamień. Nie dało się go uratować, czego naprawdę żałuję, bo był super. Jeśli będę miała okazję, na pewno kupię go ponownie.


Znacie ten eyeliner? Kupujecie kosmetyki na chińskich stronach? Jaki jest Wasz ulubiony?

51 komentarzy:

  1. Nie znałam tego eyelinera, ale wygląda bardzo ciekawie :)
    lubię azjatyckie kosmetyki, więc pewnie go przetestuję :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja niestety nigdy nie nauczyłam się rysować kresek dlatego zdecydowałam się na permanentne i jestem bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że krótko Ci służył. Jednak dobrze wiedzieć, że jest taki trwały na oku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam, ale chętnie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tego produktu ale skoro tak fajnie się spisał to warto wypróbować jednak nie jestem jakąś fanką kupowania z chińskich stronek :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używam eyelinerów od dłuższego czasu, więc raczej się nie zdecyduję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie że byłaś z niego zadowolona :) Ja nie zamawiam niczego z chińskich stron.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na końcu jest gąbeczka czy włosie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi ciekawie :) szkoda tylko tego błyszczącego efektu

    OdpowiedzUsuń
  10. moj ukochany eyeliner też jest błyszczący lekko (odbija światło), ale nie przeszkadza mi to :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastic post!
    Kisses .
    Dilek ...

    OdpowiedzUsuń
  12. tak długo się trzymał? Świetnie! Bardzo często wyciera mi się eye liner z zewnętrznych kącików i niestety muszę poprawiać :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Interesting beauty product. We keep in touch. xx

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja na eyeliner mam takie fazy, albo używam go praktycznie każdego dnia, albo przez jakiś czas zupełnie o nim zapominam. Nie wiem czym to jest spowodowane w sumie ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam, ponieważ nie używam eyelinerów
    nie mam wprawy w malowaniu kresek dlatego już zrezygnowałam z prób stworzenia idealnej kreski :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam jeden i tak samo jak Ty, byłam z niego bardzo zadowolona, bardzo zaskoczył mnie swoją jakością i fajną końcówką :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że krótko Ci służył a był dobry

    OdpowiedzUsuń
  18. Niektóre eyelinery mają właśnie takie wykończenie świecące, ale ja też za nim nie przepadam. Skoro eyeliner fajnie się spisał, to szkoda, ze wyschnął ;(

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapowiada się ciekawie :) tylko cena trochę za wysoka jak dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzadko kupuję kosmetyki na chińskich stronach, ale czasem mnie kusi ;) Fajną ma końcówkę ten eyeliner, więc szkoda, że nie posłużył Ci za długo :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Te linery w pisakach często wysychają. Ja od jakiegoś czasu nie używam linera :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajnie, że byłaś z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja z doświadczenia nie kupuje kosmetyków do oczu przez internet, których nie znam.
    Ostatnio kupiłam eyeliner i całe czerwone oczy miałam, więc należy uważać.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy wcześniej nie miałam tego produktu ale fajnie że się długo utrzymuje zabrakło mi jedynie pokazania go na żywo jak wygląda w makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. tyle się naczytałam o chińskich kosmetykach że szczerze mówiąc nie miałabym odwagi zamówić jakiegokolwiek w tego typu sklepach

    OdpowiedzUsuń
  26. mi też kiedyś się zdarzyło, że zatyczka lekko pękła i produkt całkowicie wyschnął -zdarza się :)Ważne, że produkt był dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Rzadko sięgam po eyelinery, ale fajnie wiedzieć, że dobrze się spisał, choć krótko .

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nie umiem zrobić ładnej kreski, więc nie używam eyelinerów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. lubię takie eyelinery. spodobał mi się ten.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie kupuję na chińskich stronach kosmetyków, a mój ulubiony liner to clinique pretty easy

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie jestem przekonana, co do kosmetyków z Zaful.
    Też chętnie przeglądałam stronę beauty, ale głównie w poszukiwaniu pędzli.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja nie lubię eyelinerów bo wszystkie podrażniają oczy

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie zamawiałam eylinerów z tej strony. Podoba mi się ten pędzelek, który na pewno ułatwia wykonanie idealnej kreski. Efekt na pewno oszałamiający.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja bym chyba kosmetyków z Chin nie kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  35. Już dawno niczego nie kupiłam na chińskiej stronie. U mnie z eyelinerem jest tak, że jak mam to używam, a jak nie to raczej kredki. Szkoda, że tak szybko wysechł :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie mam przekonania do chińskich kosmetyków. Dlatego ich nie kupuję.

    OdpowiedzUsuń
  37. Szukam takiego trwałego eyelinera więc chętnie po niego sięgnę. Efekt błysku nie przeszkadzał by mi.

    OdpowiedzUsuń
  38. szkoda, że trafił ci się problem

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja mam swój ulubiony eyeliner i na razie go nie zmieniam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie znam, bo nie używam eyelinera :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Szkoda, że tak szybko wyschnął. Skoro nie wyróżniał się niczym szczególnym, a dodatkowo nie miał matowego wykończenia to mnie nie interesuje. Fajne tło na zdjęciach, adekwatne do pory roku :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie używałam nigdy eylaynera, chyba czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ach szkoda że służył tak krótko, ja nie zamawiam raczej kosmetyków z chińskich stron.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja w ogóle nie uzywam eyelinerow. Pozostaje przy kredkach

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja nie zamawiam kosmetykow do makijazu ze stron chinskich

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja mam taki w słoiczku i też jest błyszczący ale trzyma się aż za bardzo.. czasami mam czerwone oczy :D
    Mam kilka chińskich paletek i niektóre cienie są słabe, a niektóre to po prostu sztos!

    OdpowiedzUsuń
  47. Mi się zdarza kupować na chińskich stronach ale nigdy nie są to kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  48. Kreski nigdy nie były moją mocną stroną :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Często kupuję z chińskich stron, ale jeszcze nie kupowałam kosmetyków jedynie to rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
  50. Często zamawiam z tego typu stron i kilka krotne miałam okazję wypróbować tuszu do rzęs bądź różnego rodzaju kredek do oczy.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Komentując bloga zgadzasz się na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.