Elisium - zestaw maxi FlexyGel

Wiem, że na tę recenzję sporo z Was czeka od dłuższego czasu. Chyba mnie to nie dziwi, bo od czasu gdy po raz pierwszy spróbowałam tego sposobu minęło chyba dwa miesiące. Nie miejcie mi tego za złe. Dzięki temu na spokojnie mogłam wszystko przetestować i opowiedzieć Wam o swoich spostrzeżeniach.
Marka Elisium wprowadziła na polski rynek nowość, a mianowicie FlexyGel. Jest to połączenie metody żelowej z akrylową, dzięki czemu praca staje się dużo łatwiejsza i przyjemniejsza. W skład zestawu wchodzi:

  • Pędzelek ze szpatułką 12
  • Miracle Base Gel 9 ml
  • FlexyGel Milky 25 g
  • Slip Liquid 300 ml
  • Pro Bond No Acid Primer 9 ml
  • Top Coat Shiny 9 ml
  • Lakier hybrydowy w jednym z kuszących odcieni.
  • Pilnik papierowy Elisium

Pędzelek ze szpatułką 
Multifunkcyjny przyrząd z jednej strony zakończony metalową prostą szpatułką, pomoże nabrać odpowiednią ilość FlexyGelu i sprawnie nałożyć go na paznokieć. Końcówka z krótkim włosiem pędzelka nr 11 w szybki i prosty sposób pomoże wymodelować i zbudować paznokieć, natomiast jego zaokrąglony kształt w niezastąpiony sposób modeluje żel w okolicach skórek.
Może powinnam rozpocząć recenzję od FlexyGel'u, ale postanowiłam zrobić to tak, jak jest na stronie producenta. No, ale nie ważne... :)
Na tę szpatułkę w bardzo łatwy sposób można nabrać idealną ilość FlexyGel. Wystarczy wycisnąć go z tubki. Gdy miałam już go na szpatułce bardzo delikatnie przekładałam na paznokieć. Zazwyczaj był to środek, bo właśnie z tego miejsca jest mi najlepiej równo i precyzyjnie rozłożyć cały produkt.
Z drugiej strony znajduje się pędzelek. Myślę, że wszystkie stylistki znają jego kształt doskonale z metody żelowej, w której również spisuje się świetnie. Ten z Elisium nie sprawia żadnych trudności i pracuje się z nim bardzo dobrze. Jedyne co mi przeszkadza to jego łączna długość. Wolę krótsze pędzelki. Dla mnie fajnie byłoby, gdyby te dwa narzędzia były osobno. Zdaję sobie jednak sprawę, że łatwiej jest odnaleźć pędzelek gdy ma się go razem ze szpatułką i odwrotnie. Sama mam ich mnóstwo, a znalezienie odpowiedniego zajmuje sporo czasu.
Jego wygląd zewnętrzny również przyciąga wzrok. Klasyka, to najlepsze określenie.

Miracle base gel 
Baza żelowa Elisium Miracle Base Gel przeznaczona do budowania i stosowania jako baza przy manicure żelowym, dedykowana do pracy z FlexyGelem. Przy pomocy lampy UV/LED w szybki i skuteczny sposób zabezpieczy płytkę paznokcia przed uszkodzeniami, jednocześnie zapewniając trwałość i odporność pozostałych warstw Twojego manicure żelowego.

Myślę, że tutaj nie ma się co za dużo rozwodzić. Stosuję ją na zmatowioną i odtłuszczoną płytkę paznokcia, na której uprzednio zaaplikowałam primer. Utwardzam całość ok. 60 s w lampie LED 48 W. Po wyjęciu nie przecieram cleanerem i zaczynam pracę z FlexyGel.

Flexy Gel 
Utwardzalny za pomocą lamp LED/UV FlexyGel System przewyższa wszelkie dostępne metody stylizacji paznokci!
Za pomocą FlexyGel Milky w łatwy i szybki sposób zabezpieczysz swoje paznokcie przed łamaniem, przedłużysz oraz utwardzisz płytkę paznokciową nadając jej delikatnie mlecznego koloru. FlexyGel Milky dzięki swojej delikatnej barwie pełni doskonałą bazę dla dalszej stylizacji lakierami hybrydowymi oraz klasycznymi.
Produkt nie posiada drażniącego zapachu monomerów co znacznie uprzyjemnia pracę.
Tak, jak możecie wyczytać w jego opisie ma on kolor Milky. Dla mnie, jako właścicielki paznokci, które są malutkie to wyjście idealne. Dlaczego? Bardzo przyjemnie zakrywa granicę pomiędzy łożyskiem, a wolnym brzegiem przez co te moje maleńkie paznokietki nie rzucają się aż tak w oczy.
Jak się z nim pracuje? Naprawdę bardzo dobrze, chociaż uważam, że część z Was może mieć z nim problem. Dlaczego? Po zaaplikowaniu go w wybranym miejscu płytki paznokcia należy go rozprowadzić. Do tego potrzebny jest pędzelek, o którym pisałam Wam wyżej zamoczony w Slip Liquid. Trzeba wypracować sobie moment, w którym wilgotność tego pędzelka jest odpowiednia. Gdy będzie za mokry cała masa zacznie się mocno rozpływać, natomiast gdy będzie za suchy zacznie się lepić. Jednak po jednym, dwóch paznokciach powinnyście wyczuć odpowiedni moment, a wtedy całość będzie szła jak z płatka. Mimo to trzeba być naprawdę zdolnym, aby zalać skórki FlexyGel, bo ja próbowałam na wiele sposobów (czasami z naprawdę mokrym pędzelkiem), ale nigdy mi się to nie udało. Fajne jest to, że tam gdzie po położycie (czy to szpatułką czy mokrym pędzelkiem) pozostanie. Dlatego tutaj jest wielki ukłon dla tych z Was, które nie czują się w żelach. Nie oszukujmy się, średniogęste czy nawet gęste lubią migrować, a te naprawdę bardzo gęste są trudne do nadania odpowiedniego kształtu dla dziewczyn, które nie są wprawione. W przypadku FlexyGel idealnie zbudowane paznokcie są na wyciągnięcie ręki. Do zakończonej pracy utwardzam całą rękę w lampie LED 48 W. Nie ma konieczności, aby każdy paznokieć wkładać do lampy solo. Po tym czasie przecieram cleanerem i nadaję odpowiedni kształt. Piłowania jest niewiele, bo dzięki odpowiedniemu rozłożeniu masy sprawa jest prawie załatwiona. Na koniec ponownie przecieram cleanerem i aplikuję lakier hybrydowy.
Kolor jest mleczno-transparentny. Świetnie wygląda zarówno na naturalnych paznokciach, jak i tych przedłużonych.

Slip liquid 
Płyn przeznaczony do profesjonalnej pracy z FlexyGelem. Aby poznać doskonałe właściwości modelujące podczas nakładania innowacyjnego FlexyGelu zwilż pędzelek w Slip liquid i zachwyć się łatwością rozprowadzania FlexyGelu na paznokciu! Jeżeli FlexyGel zaczyna się lepić ponownie zwilż pędzelek w Slip liquid i kontynuuj modelowanie.
Produkt nie posiada drażniącego zapachu monomerów co znacznie uprzyjemnia pracę.

Nie ma co tutaj dużo gadać :P. Teoretycznie wszystko napisane jest powyżej. Ten Slip liquid pełni bardzo podobną rolę do liquidu w akrylach. Dzięki niemu możliwe jest modelowanie masy FlexyGel. Nie pamiętam, aby podrażniał mój nos, więc jak mniemam jest to bardzo delikatny zapach, który nie przeszkadza podczas pracy. Po skończonej pracy wylewam resztki produktu z kieliszka, nigdy nie przelewam z powrotem do butelki.
Butelka to typowa tuba z pompką. Wolałabym, aby była ona na klik, zakręcana lub typu press. Mam wrażenie, że podczas nalewania Slip liquid do szklanego kieliszka spora ilość ląduje gdzieś obok.

pro bond no acid primer 
Bezkwasowy primer, przywraca paznokciom naturalne pH profesjonalnie zabezpieczając je przez uszkodzeniami. Nakładaj go na czystą płytkę paznokcia, aby ją zdezynfekować i odtłuścić. Dzięki Pro Bond - No Acid Primer baza oraz lakiery i żele światłoutwardzalne będą ściśle przylegać do paznokci, a Ty zyskasz trwały i odporny na odpryskiwanie manicure.

Top Coat Shiny 
Bezbarwny top utwardzalny w lampie UV/LED z nowoczesną formułą
nie pozostawia lepkiej warstwy dyspersyjnej dzięki czemu w szybki i prosty sposób wykończy hybrydowe stylizacje. Dzięki swojej odporności zabezpieczy kolor przed blaknięciem i nada perfekcyjnego blasku.

Lubię w nim to, że nie zostawia lepkiej warstwy. Dla mnie to zaoszczędzony czas, ale także możliwość użycia go do innych hybryd, aby wetrzeć w niego pyłek. Utwardza się w ok. 30 s w lampie LED 48 W. Podczas noszenia manicure nie efekt, który uzyskałam po wyjęciu z lampy nie zmienił się, nie zmatowiał.

033 Original red 
Kusząco soczysty i radosny odcień lakierożelu Elisium Original Red nie pozostawia złudzeń: musisz go spróbować na sobie. Jego zachwycająco odcień w kolorze energetyzująco pomarańczowych pomidorów sprawia, że aż chce się go skosztować.
Myślę, że te z Was które mnie regularnie czytają, wiedzą że czerwień nie bywa często na moich paznokciach. Jeśli już mam ją wybrać, to jest to zawsze mocny odcień, neonowy lub wpadający w róż. 033 jest dla mnie zdecydowanie za jasny. Faktycznie ma kolor pomidorów, które ja nie chętnie widuje u siebie na paznokciach u rąk. Szybciej zaaplikuję go na stopy.
Jednak mimo to bardzo fajnie się nim maluje. Jest odpowiednio gęsty, aby nie zalać skórek. Utwardza się w 60 s w lampie LED 48 W. Każdy z lakierów, bez różnicy czy to baza/top czy kolor mają prosto ścięty, ale dość wąski pędzelek.

Do zestawu był dołączony także pilniczek, któremu nie zrobiłam zdjęcia :P

Zestaw FlexyGel jest fajnym ppołączeniem zalet żelu i akrylu. Po dokładnym utwardzeniu wzmocni cieńkie naturalne paznokcie, ale także pozwoli je przedłużyć. Bardzo lubię go używać, bo dodatkowo świetnie podbija kolory.

Znacie metodę FlexyGel? Stosujecie ją? Czy może wolicie żel lub akryl osobno?

115 komentarzy:

  1. Ja z żelami jeszcze nie miałam do czynienia ;) Na razie sprawdzają się u mnie hybrydy i ich się trzymam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to jest srednio z hybrydami. Czasami sie trzymaja, innym razem nie :)

      Usuń
  2. FlexyGel to dla mnie całkowita nowość, sama nigdy nie robiłam żeli ani akrylowych paznokci tylko hybrydy , choć nadal słabo się na tym znam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten flexy gel kusi mnie żeby go przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta czerwień bardzo spodobałaby się mojej mamie ☺

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej metody, ale metodę,żelową lubię, akryl trochę mniej. Zresztą teraz przez dłuższy czas czas nie miałam z nimi styczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w wiekszosci czasu musze miec zel na paznokciach:)

      Usuń
  6. Szkoda, ze nie zrobiłaś zdjęcia paznokci.
    Dostałam propozycję testów, ale u mnie nic się nie sprawdza, co związane z utwardzeniem w lampie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze szkoda, bo to bardzo fajna metoda:)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawe produkty! Nie znałam wcześniej tej firmy. A ta czerwień jest po prostu cudowna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest ona nieco za jasna. Kto wie, jak zmienie ksztalt paznokci

      Usuń
  8. Jeszcze nie poznałam tej metody, marki również nie znam. U mnie raczej najczęściej odżywka na paznokciach albo zwykły lakier. Jakoś nie przekonałam się do żelu ani akrylu ani nawet hybryd ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam już gdzieś ten zestaw i jestem nim zaciekawiona.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tych produktów, ale dobrze wiedzieć że jest coś takiego. Polece ten zestaw koleżance, która pasjonuje się w tym temacie

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne rozwiązanie z tym pędzelkiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nadal tkwię przy tradycyjnych lakierach ;) Ale też nie lubię czerwieni na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musze miec hybryde, bo mimo wszystko mam miekkie paznokcie

      Usuń
  13. Ładny ten czerwony lakier :) Ja w ogóle nie przedłużam paznokci i zupełnie się na tym nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz tez w wiekszej mierze rezygnuje z przedluzania paznokci

      Usuń
  14. Ten czerwony lakier to zdecydowanie coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy samodzielnie nie stosowałam ani żelu, ani akrylu, ale po Twojej recenzji mam ochotę spróbować :) Fajnie byłoby, od czasu do czasu, przedłużyć sobie paznokcie taką metodą. Kiedyś chodziłam na paznokcie żelowe do kosmetyczki, ale odkąd mam zestaw do robienia hybryd, radzę sobie sama ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz nie ufam kosmetyczkom :). Wole sama robic paznokcie: )

      Usuń
  16. Taki zestaw to fajna sprawa choć wolałabym lakier w innym kolorze niż czerwony bo rzadko gości na moich paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  17. Do tej pory żeli Semilac tylko próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ich temat Czytalam wiele negatywnych opinii:)

      Usuń
  18. Dla mnie to nowość i w sumie nie wiem, czy jest to produkt dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam już o tej metodzie, wiele firm już ją stosuje, sama z chęcią bym spróbowała :) Szkoda faktycznie, że nie pokazałaś etapów na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Swietny zestaw koniecznie musze wyprobowac!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jestem totalnym laikiem w kwestiach paznokciowych, taki zestaw to nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze dzieki niemu nauczylabys sie co i jak :P

      Usuń
  22. Piękne zdjęcia tych produktów !

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja dopiero uczę się robić żele, wiec jestem ciekawa jak szłoby mi budowanie paznokci z tą marką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj sprawa jest duzo prostsza niz w przypadku tradycyjnych zeli:)

      Usuń
  24. Mam teraz pierwsze akrylożele na pazurkach w fazie testów i sprawdzają mi się bardzo fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Widze ze podobne jak hybrydy. Nie mialam nigdy

    OdpowiedzUsuń
  26. Dużo dobrego słyszałam o tym Flexigel i sama chętnie popracowałabym z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  27. z żelowymi paznokciami nigdy nie miałam do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecan wypróbować te metode :)

      Usuń
  28. Pierwszy raz słyszę o tej metodzie.

    OdpowiedzUsuń
  29. no właśnie czaje sie na poznanie tej metody, ale chyba czasu i chęci nie starczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co ukrywac, ze mi samej sporo czasu to zajelo:)

      Usuń
  30. Uczę się przedłużać żelem, ale tym Flexy nie robiłam jeszcze, chętnie wypróbowałabym go, tym bardziej że dziś skonczył mi się mój żel:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zupełnie nie kojarzę, ale póki co nawet od hybryd odpoczywam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wrecz przeciwnie. Bardzo intensywnie z hybrydami:)

      Usuń
  32. Brakuje mi zdjęć gotowych pazurków, bo ciężko mi sobie wyobrazić o co chodzi :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Flexy gel? Planuję wypróbować. Zapraszam do obserwacji http://fantastic-brand.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. czerwień na paznokciach zdecydowanie nr jeden

    OdpowiedzUsuń
  35. Słyszałam już o tych produktach. Ja dopiero się uczę co i jak, więc testy tych produktów zostawię na później :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja żelowe paznokcie miałam tylko raz, robiłam u manicurzystki. Sama jeszcze nie próbowałam wykonywać takiego manicure, ale może w końcu się zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
  37. mam wielką ochotę na ten żel budujący, zrobiłabym bym sobie fajne paznokcie, bo z natury mam krótkie i kruche

    OdpowiedzUsuń
  38. słyszałam już o tej metodzie, sama jestem bardzo ciekawa tego żelu :)
    mam podobny problem co Ty jeśli chodzi o długość paznokcia i wolnego brzegu

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie znam tej marki. Piękna klasyczna czerwień :) Każda z nas powinna mieć taki odcień w swojej kolekcji lakierów. Przy okazji przypomniałaś mi tym wpisem o pędzelku do zdobień, który w końcu muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie zbyt jasna to czerwien, dlatego jej nie lubie:)

      Usuń
  40. U mnie niestety taki zestaw by się nie speaspraw.

    OdpowiedzUsuń
  41. Pierwsze słyszę o takiej metodzie, ale jestem pełna podziwu dla pięknych szat graficznych produktów! Muszę koniecznie wypróbować FlexyGel :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo ciekawy zestaw. Koniecznie muszę się w taki zaopatrzyć.

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie słyszałam o tej metodzie i pierwszy raz widzę ten zestaw ;) ta czerwień musi ładnie wyglądać do opalonych dłoni.

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie miałam jeszcze, ale coraz bardziej mnie kusi wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie znam marki, ciekawy zestaw.

    OdpowiedzUsuń
  46. nie znam tej marki :) widzę czerwony lakier - akurat nie lubię u siebie takiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Słyszałam o Flaxy Gel'u do tej pory same dobre opinie - sama nie wiem czy się skusić, z żelem w sumie nie mam problemów, jedynie czasochłonność mnie przeraża bo nieraz muszę siedzieć po kilka godzin co przy małym dziecku jest naprawdę ciężko mieć tyle wolnego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to. Ja staram sie ostatnio miec krotkie paznokcie zeby wszystko szlo szybciej, ale wiem ile czasu zajmuje zel. Tutaj w sumie nie jest szybciej, tylko duzo latwiej.

      Usuń
  48. ten lakier czerwony skradł moje serducho :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Oo zaciekawił mnie ten żel :)

    OdpowiedzUsuń
  50. U mnie raczej goszczą hybrydy, ale już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad przejściem na żele :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja jestem zwolenniczką tradycyjnych lakierów. Kolor bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  52. Słyszałam, że z tym zestawem przedłużanie paznokci to banał!
    JA osobiście wolę jednak jak ktoś mi zrobi ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Powiem Ci, że pierwsze widzę, ale jestem żywo zainteresowana. Chyba zainwestuję w ten zestaw

    OdpowiedzUsuń
  54. Przyznam, że pierwszy raz słysze o tej metodzie. Muszę sama to przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  55. Bardzo podoba mi się ta marka , bardzo czekam do wypłaty i kupuję !

    OdpowiedzUsuń
  56. Pierwszy raz widzę i słyszę ale zaciekawiłaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Komentując bloga zgadzasz się na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.