Bishojo, płyn micelarny

Jak wiecie, demakijaż to bardzo ważna część w mojej codziennej pielęgnacji. Nie lubię maltretować swoich oczu, rzęs i brwi żelami do mycia twarzy. Tutaj zawsze stawiam na micele, dlatego dziś również o jednym Wam opowiem. Jest to kosmetyk marki Bishojo - płyn micelarny.
Skutecznie usuwa makijaż, sebum oraz inne zanieczyszczenia. Zawiera Kwas hialuronowy o silnym działaniu nawilżającym i Ekstrakt z Perełkowca Japońskiego, który wzmacnia naczynka krwionośne. Nie narusza warstwy hydrolipidowej naskórka, nie pozostawia filmu na skórze. Idealnie przygotowuje skórę do kolejnego etapu pielęgnacji.

SKŁAD: Aqua, Glycerin, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Sodium Cocoamphoacetate, Coco-glucoside, Glyceryl Oleate, Orchis Maculata Flower Extract, Sophora Japonica Flower Extract, Panthenol, Tetrasodium Glutamate Diacetate, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum

Płyn znajduje się w białej tubie z pompką. Mieści się w niej 200 ml produktu. To, co dla mnie zasługuje na wielkie uznanie to cała szata graficzna - minimalna, przejrzysta, bez zbędnych napisów i grafik. Jestem wielką fanką bieli i różu, więc są to jedne z piękniejszych opakowań.
Tak, jak wspomniałam wyżej najczęściej używam go tylko do oczu. Zdarzyło się, że zmyłam tym płynem cały makijaż jako krok przed dokładnym demakijażem, jednak jeśli chodzi o całą twarz - lubię ją wyszorować dokładnie żelem i szczoteczką soniczną.
Micel ma kolor żółty, troszkę przypominający kurczaczka wielkanocnego. Jego zapach jest delikatny, kwiatowy. Mój nos podpowiada mi, że to fiołek - którego również uwielbiam. Niech tak zostanie. W zależności od intensywności mojego makijażu, z jego zmyciem poradził sobie różnie. Za każdym razem płatek nasączony kosmetykiem przykładam na 5-10 sekund do oczu. Nie naciskam zbyt mocno. Gdy mam tylko tusz do rzęs i cień do brwi bardzo subtelnie, ale dobrze oczyszcza moje oczy i powieki nie podrażniając ich czy nie uczulając. Nie mam też zamglenia, którego bardzo nie lubię. Nie muszę bardzo pocierać, bo przez czas, który wskazałam Wam wyżej make-up się rozpuszcza. Wystarczy delikatnie ściągnąć go z oczu. Wszystko prezentuje się świetnie i jest przygotowane do dalszego wieczornego spa. Trudności pojawiają się w momencie, kiedy mam nieco więcej kosmetyków na powiekach. Pisząc więcej mam na myśli przede wszystkim eyeliner. W tym wypadku na raz nie udało mi wykonać demakijażu. Nasączony płatek rozpuszcza eyeliner, ale mimo to muszę nieco potrzeć, aby reszta zeszła ze skóry. Pozostałą część - tusz do rzęs, muszę usunąć ponownie. 
Nie uważam tego za wielki minus. Spodziewałam się takiego wyniku doświadczenia. Mimo wszystko uwielbiam go za zapach, delikatność oraz brak negatywnego wpływu na rzęsy.
Natomiast jeśli chodzi o zmywanie płynem micelarnym całej twarzy radzi sobie z tym równie fajnie. Moja skóra jest nawilżona, a to dla mnie jest priorytetem w pielęgnacji. Nie zauważyłam, aby zostawiał tłusty film. Jako przedetap we właściwym demakijażu jest całkiem miły.
Pomimo, że używam go co drugi dzień (na przemian z innym micelem, o którym niedawno Wam wspominałam) nadal jest go sporo w buteleczce. Po cichutku liczę, że nie skończy się szybko, bo zapach jest naprawdę cudowny.

Znacie płyn micelarny od Bishojo? Jakie są Wasze wrażenia? 

59 komentarzy:

  1. nie znam tego kosmetyku, choć często na niego trafiam w internecie.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie się nie sprawdził nie lubię go bo zostawia u mnie tłustą i nie przyjemną warstwę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam i raczej nie chce poznać przez skład. Taki ładny kosmetyk a takie dziadostwo w środku 😔

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam go, Ale myślę że wkrótce się to zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę wypróbować ten płyn micelarny , bo już od dłuższego czasu szukam czegoś dobrego i nic ... ;) Piękny masz blog!

    Pozdrawiam :*
    P.S. Zaobserwowałam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podobają opakowania tej firmy! W dodatku kocham pompkę w kosmetykach, która ułatwia używanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzieś już obiła o uszy mi się ta marka. Bardzo ciekawy produkt.

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie, że dobrze się sprawdza. ja nie miałam jeszcze żadnego produkty BISHOJO

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kosmetyki, które pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego płynu i firmy, ale płyny micelarne od kilku lat używam namiętnie, więc myślę że i ten bym pokochała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja z Bishojo testowałam emulsję micelarną. w ogóle szata graficzna tej firmy jest przecudowna, nie mogę się napatrzeć !

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tego płynu, faktycznie opakowanie ma śliczne. U mnie w łazience najczęściej płyn z Biodermy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie do końca jestem pewna, czy poradziłby sobie z moim makijażem oczu :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tego produktu, ale bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zupełnie nie znam produktu, ale poszukuje idealnego płynu do demakijażu

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam go fajnie nawilża nie rozmazuje makijazu.

    OdpowiedzUsuń
  17. woooow nie znam płynu, ale też pierwszy raz widzę te markę na oczy :D meeega się wydaję,muszę się zakręcić wokół niej: D

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam okazję uzywac płynu od Bishojo i byłam z niego zadowolona :) zapach rzeczywiscie jest cudny

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta szata graficzna rzeczywiście jest urokliwa, nie widziałam jeszcze tego kosmetyku. Jeżeli chodzi o zmywanie tuszu, to czy trzymasz 10 sekund/15sek nasączony płatek na oczach?

    OdpowiedzUsuń
  20. Widzę , że kosmetyk jest godny uwagi. Podoba mi się również szata graficzna.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam płyny micelarne a ten ma pompkę i to już mówi KUP MNIE!
    Zawsze mam problem, że za dużo wylewam na wacik i szybko się kończą, ten pewnie odpowiednio bym dozowała na waciki i było by po problemie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja lubię takie płyny, które w całości usuną mój makijaż ;) Ja bardzo lubiłam Garniera, teraz mam Nivea ale nie do końca mi się sprawa i na pewno wrócę do Garniera ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam płyny micelarne, bez nich nie wyobrażam sobie pielegnacji mojej skóry. koniecznie musze spróbować

    OdpowiedzUsuń
  24. nigdy nie slyszalam, ale samo opakowanie zacheca mnie do zakupu :)

    Obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam tej marki, więc trudno mi powiedzieć jak działa...

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię kosmetyki tej firmy, ale miałam tylko krem i mleczko :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z tej firmy miałam tylko krem do twarzy, który okazał się mocno średni. Niemniej jednak o płynie micelarnym słyszałam same pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam ani tej marki, ani tego płynu, ale wydaje się być godnym uwagi kosmetykiem :) Może kiedyś będzie mi dane go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ooo. Kocham płyny i również bardzo nie lubię tej mgły na oczach. Muszę go spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  30. Naprawdę nie trzeba używać żeli do mycia twarzy kiedy stosuje się płyn micelarny?

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja go bardzo lubię - mam już chyba z trzecią butelkę :0

    OdpowiedzUsuń
  32. Z Bishojo miałam krem, ale ten płyn też mogłabym wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dobre działanie i miły zapach zachęca do poznania tego płynu

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam garniera i jako jedyny nie powoduje u mnie mgły na oczach, przez co nie mogę się przełamać by użyć innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. markę znam ze słyszenia ale nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja akurat na co dzień nie używam eyelinera, więc mi to nie przeszkadza, choć wątpię, aby kiedyś trafił w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam ten płyn i musze ci powiedzieć, że był tak wydajny dzięki tej pompce że konczyłam go 2 miesiace :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Niestety nie znam tego płynu - samej marki również nie :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie znam go jeszcze, ale coraz częściej pojawia się na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie przepadam za pachnącymi produktami do buzi. To że nie usuwa wszystkiego od razu wydaje mi sie wspolne dla większości delikatnych miceli

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie znam tego produktu ale mnie zaciekawilas ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie znam, ale szafa graficzna zachęca do wypróbowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. nie znam tego płynu, ani tej marki, ale wygląda obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Miałam go i bardzo fajnie mi się sprawdzał, muszę do niego wrócić jak skończę wszystkie moje produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja mam swój płyn micelarny z Dermedicy i polecam :)

    Kiudlis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja używam miceli do demakijażu oczu brwi i ust, twarz przemywam olejkiem bo ponoć płyny micelarne wpychają podkład do wewnątrz skory:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie znam, chętnie bym go wyprobowała, kusisz zapachem.

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo lubię płyny micelarne, wiec chętni poznałabym także tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Muszę spróbować koniecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie znam tej marki, ale lubię wszelakie kosmetyki z pompką ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Raczej nie dla mnie ten płyn. Lubię mocny makijaż i wydaje mi się, że musiałabym się trochę nagimnastykować przy zmywaniu go tym płynem.

    OdpowiedzUsuń
  52. Prezentuje się nieźle ale póki co nie zmienię mojej rutyny w oczyszczaniu cery.

    OdpowiedzUsuń
  53. Coś zdecydowanie dla mnie . Musze wypróbować :*
    Buziole :)

    OdpowiedzUsuń
  54. ciekawa jestem jakby sie u mnie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  55. Widzę że to produkt godny uwagi, z chęcią przyjrzę się tej marce, bo jej nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Z tej marki mam krem, ale czeka w zapasach

    OdpowiedzUsuń
  57. Nie znam tego płynu. Na razie mam ich zapas i nie zamierzam dokupować nowych

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja uwielbiam płyny micelarne i zdecydowanie bardziej wolę je od mleczek przy demakijażu:) Tego płynu jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  59. W ogóle nie znam tej marki. A wydaje się być ciekawa, ostatnio płyny micelarne używam tylko do oczu, a do reszty twarzy żel, to dużo szybszy sposób na zmycie podkładu i nie potrzebuje zużyć 6 wacików żeby dokładnie zmyć makijaż :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Komentując bloga zgadzasz się na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.