MANIROUGE alternatywą dla lakierów hybrydowych


Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam MANIROUGE myślałam, że to kompletnie nie dla mnie. Moje paznokcie są dosłownie jak papierki, ale znalazłam sposób, aby je dość mocno wzmocnić, a przy tym zachować swoje krzywizny bez nadbudowywania i postanowiłam spróbować tej nowości. Z każdą kolejną przeczytaną recenzją coraz bardziej podobało mi się jak szybko można całość wykonać.

Po otrzymaniu paczki przystąpiłam do testowania. Zapomniałam nawet o zdjęciach. Oczywiście nie obejrzałam żadnego filmiku, ani nawet dołączonej instrukcji przez co całość zrobiłam po swojemu, co zaraz Wam opiszę.
Zestaw przyszedł do mnie w przepięknym różowym pudełku, które rozsuwa się na boki. Dla mnie istna bajka - kocham róż! Wewnątrz wszystko estetycznie poukładane. Wybierając wzory ozdób ciężko było zdecydować mi się na konkretne, ale kierowałam się głównie kluczem WIOSNA.


Dlatego w mojej paczce znalazły się te, które mają bardzo radosne kolory oraz jedne troszkę inne, które pokażę Wam w osobnym wpisie z innym mani. Dołączone były także pilnik i polerka, gumowe kopytko, radełko i nożyczki, odtłuszczacz i oliwka oraz  mini heater. 
Tak, jak wyżej wspomniałam - nie zapoznałam się z żadną instrukcją co do wykonania paznokci tą metodą. Po prostu domyślałam się co i jak. Rozpoczęłam od dokładnego odsunięcia skórek. Robię to w przypadku każdego manicure. Następnie odtłuściłam całą płytkę i dopasowywałam odpowiedni rozmiar naklejki do swoich paznokci.
Naklejki są dość długie, dlatego przecięłam je na pół, aby nie zmarnowało się za dużo (nie lubię marnotrawstwa). Podważyłam je radełkiem i przyłożyłam do ciepłego strumienia powietrza, które uzyskałam dzięki najważniejszej rzeczy w całym zestawie - mini heaterze. To on umożliwia aplikację tych ozdób. Bez niego ani rusz. Początkowo sztywna naklejka po ok. 5 sekundach staje się bardzo plastyczna. Zaaplikowałam ją w środkowej części paznokcia i mocno naciągnęłam, aby przykleiła się bez żadnych fałdek, a następnie dopasowałam jeden bok. Ponownie lekko podgrzałam ozdobę (już na paznokciu) i dokleiłam drugi bok. Całość wykonywałam opuszkiem, ale dobrze sprawdza się także dołączone gumowe kopytko. Odcięłam nadmiar, pozostawiając margines. Dołączonym pilniczkiem spiłowałam pozostałość, a na koniec wygładziłam wszystko polerką.
Nie zaaplikowałam oliwki do paznokci - zdążyłam przeczytać, że służy ona do usuwania ozdób z płytki, ale muszę Wam powiedzieć, że pachnie naprawdę słodko i truskawkowo. 
Zgodnie z obietnicą MANIROUGE manicure ma wytrzymać do 14 dni. Ja nosiłam je ok. 10. Denerwował mnie już odrost, wzór mi się znudził, chociaż jest naprawdę fajny - dość długo chciałam coś takiego wykonać sama, ale zawsze na chęci się skończyło, i na niektórych płytkach od strony wolnego brzegu zaczął się odklejać. 
Mimo to uważam, że warto zainwestować w tę metodę, bo czas wykonania takiego manicure jest naprawdę śmieszny (dłużej maluję paznokcie tradycyjnym lakierem), to dodatkowo nie niszczy się swoich naturalnych paznokci. Można wszystko zabezpieczyć topem hybrydowym, który dodatkowo wzmocni całość i przedłuży trwałość. Super!

Znacie ozdoby termiczne MANIROUGE? Używałyście tej metody? Co o niej sądzicie?


Na Zaful trwa właśnie promocja na Dzień Kobiet, w której możecie kupić taniej stroje kąpielowe. Wystarczy kliknąć tutaj i po wybraniu bikini wpisać kod zafulgo, który obniży Wasze zamówienie aż o 20%

48 komentarzy:

  1. śliczne pazurki. ;) nie słyszałam jeszcze o tej marce, ale muszę się zainteresować. co prawda, ja nie mam cienkich paznokci, ale nie zaszkodzi sprawdzić. pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie to świetna alternatywa i wreszcie powód do tego by bez moje talentu mieć piękne wzorki na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny wzorek! Żeby zrobić taki samodzielnie lakierami czy hybrydami trzeba by poświęcić na prawdę dużo czasu. Fajna alternatywa, muszę o tym pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie to totalna nowość :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Już na kilku blogach widziałam zabawy z tymi produktami i naprawdę efekty końcowe są mega ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne wzory wybrałaś :) ciekawa jestem, czy dam sobie z nimi radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o tym, ale jednak zostanę przy hybrydzie :-) Ślicznie Ci wyszły, takie wiosenne :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też je mam. Jak dla mnie są świetne i ładnie zdobią paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie jakoś te naklejki nie przekonują, wolę tradycyjne hybrydy.

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny efekt, coraz bardziej się do nich przekonuje. MAni nie jest nudne

    OdpowiedzUsuń
  11. Wielokrotnie już czytałam o tej metodzie i takie naklejki bardzo mi się podobają, ale nie wiem czy sama dałabym radę je założyć, mimo że to wydaje mi się proste :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Też skusiłam się m.in. na ten wzór i za jakiś czas myślę, że go zaaplikuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazwyczaj mam paznokcie w jednym kolorze ale chętnie nosiłabym i takie naklejki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Według mnie takie naklejki na paznokcie to świetne rozwiązanie. Ich wykonanie jest dużo szybsze, a paznokcie są trwalsze. Takie paznokci są dużo bardziej bezpieczne dla naszego organizmy.W dodatku jest mnóstwo wzorów do wyboru.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedys musze ich sprobowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny manicure, co raz częściej myślę o zakupie tej zabawki :) Moje paznokcie też są bardzo cienkie i kruche.

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim zdaniem to bardzo ciekawy pomysł na przykład przy przerwie od hybryd na jakiej własnie jestem. Chętnie sama bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę kiedyś wypróbować, ale jednak chyba bardziej wolę hybrydy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie stosowałam jeszcze tych naklejek, ale mam taki zamiar :) Ładny wzorek na Twoich paznokciach, super, że naklejki trzymają się co najmniej te 10 dni - to i tak znakomity wynik :) Nieraz hybrydy zmieniam właśnie po takim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przeurocze mają wzory! Dużo słyszalyśmy o nich i chyba wnet same spróbujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam Manirouge i już prawie wykorzystałam te zestawy co miałam i planuję kupić nowe :) Diamenty, które wybrałaś również mam, a właściwie już miałam na swoich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Znam i porzuciłam dla nich hybrydy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo fajny efekt i nie potrzeba dużo czasu na zrobienie sobie takich pazurków.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajna alternatywa dla tak modnych teraz hybryd :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo podoba mi się taka alternatywa do klasycznych lakierów

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytałam dużo na temat tego sposobu, ale sama jeszcze nie testowałam. Muszę zamówić sobie chociaż malutki zestaw, aby spróbować swoich sił, bo efekt jaki uzyskałaś na paznokciach bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  27. Cóż, czytałam kilka razy o tych naklejkach na różnych blogach - to może być całkiem fajne rozwiązanie jak ktoś nie ma czasu, chęci i zbyt wielkich umiejętności manualnych. Raz dwa i ładny manicure gotowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ten zestaw i jestem z niego bardzo zadowolona, fajna alternatywna dla hybryd.

    OdpowiedzUsuń
  29. Alternatywa jak najbardziej warta rozważenia;) Koniecznie zapoznam się z tą marką kosmetyczna;)

    OdpowiedzUsuń
  30. ale piękne paznokcie! :) bardzo podoba mi się efekt. Słyszałam pare razy już o tym zestawie i bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też właśnie odkryłam te naklejki i jestem zadowolona ;) jest dużo fajnych wzorów, ale jeszcze nie mam wprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pięknie wyglądają te naklejki. Jak malowane na paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja niedługo wypróbuję ManiRouge, bo w tym tygodniu powinien dojść mój zestaw :) jestem bardzo ciekawa czy i ja tak łatwo poradzę sobie z aplikacją :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja przerzuciłam się z hybryd na Manirouge. Jestem bardzo zadowolona w końcu moje paznokcie nie cierpią a ja ciesze sie pieknym mani 😊

    OdpowiedzUsuń
  35. Od dawna mnie kusi wypróbować ich tylko nie wiem czy bym umiała dobrze je nakleić :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja na razie odpoczywam od zdobienia paznokci. Jak znowu zacznę je malować to z chęcią sięgnę po ten zestaw.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nigdy tego nie używałam. Wygląda i brzmi fajnie. Myślę jednak, że przy moim aktywnym trybie życia rąk, szybko by się to pozdrapywało. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam je, świetna alternatywa hybryd

    OdpowiedzUsuń
  39. Oj już tyle pozytywnych opinii czytałam , że muszę wreszcie wypróbować :*

    OdpowiedzUsuń
  40. Lubię ten lakier w naklejkach :):)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale piękne wyszły! Chciałabym mieć cierpliwość do paznokci :D

    OdpowiedzUsuń
  42. naklejki dają niesamowite możliwości, do tej pory miałam okazję wypróbować jedynie marki NCLA :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Komentując bloga zgadzasz się na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.