Eveline i duży kosmetyczny box

Nie wiem jak Wy, ale ja ostatnio bardzo polubiłam kosmetyczne boxy. Lubię testować nowości makijażowe. Często zdarzają się perełki, nad którymi się zastanawiałam, ale nigdy nie mogłam kupić. Ten, który dziś chciałabym Wam opisać pochodzi od Eveline i zawiera w sobie sporo cudowności. Jeśli jesteście ciekawe jak spisują się u mnie kosmetyki, zapraszam na post!
Nie chcę się dziś skupiać na opakowaniach, za pewne doskonale będziecie mogły zobaczyć je na zdjęciach. Najważniejsze jest czy i jak spisują się dane kosmetyki.


Każda z nas marzy o nieskazitelnej i pełnej blasku cerze.Dzięki podkładowi LIQUID CONTROL efekt jak z wielkich salonów kosmetycznych można uzyskać samodzielnie.JAK DZIAŁA LIQUID CONTROL HD LONG-LASTING 24 PODKŁAD?Uzyskanie niewidocznego makijażu jest sztuką trudną, ponieważ wymaga dużej wiedzy i umiejętności. Kluczem do sukcesu jest odpowiedni podkład. Równomiernie i precyzyjnie nałożony sprawi, że na skórze nie będą widoczne żadne oznaki zmęczenia i niewyspania, a skóra będzie wydawać się promienna i zawsze świeża.LIQUID CONTROL posiada lekką formułę, która nie zatyka porów i nie obciąża skóry. Dzięki temu cera pozostaje aksamitna w dotyku, ale może również oddychać – podkład okrywa twarz niczym druga skóra. Innowacyjny podkład od marki Eveline charakteryzuje się niespotykaną lekkości, która doskonale stapia się z cerą, podkreśla jej piękno i minimalizuje niedoskonałości. Podkład utrzymuje się na skórze nawet do 24 godzin i zapewnia średnie krycie.
  • Doskonale lekka formuła, która nie zatyka porów i nie obciąża nadmiernie skóry.
  • Podkład sprawia, że twarz wygląda nieskazitelnie, a wszelkie niedoskonałości zostają ukryte.
  • Kosmetyk został zamknięty w luksusowym opakowaniu – grube matowe szkło ochrania przed działaniem promieni słonecznych.
  • Dropper ułatwia aplikację i zapewnia jeszcze lepsze pokrycie skóry.
LIQUID CONTROL to produkt, który powinien znaleźć się w kosmetyczce każdej kobiety dbającej o własny wygląd. Podkład powstał z myślą o kobietach, które kochają kosmetyki wysokiej jakości o wydłużonej trwałości.
Przed użyciem należy go wstrząsnąć. Wiele razy o tym zapomniałam, ale nie zmieniało to konsystencji ani wyglądu podkładu. Lubię go za to, że można go wyjąć pipetką. Zazwyczaj na raz aplikuję od połowy do całej pipetki. Jeśli szukacie mocnego krycia - tutaj go nie znajdziecie. Zdecydowanie jest ono średnie. Mój kolor to 015 Light Vanilla i na szczęście idealnie zgrywa się z moją twarzą, nie odcina przy włosach, uszach czy na szyi. Czasami naprawdę ciężko jest mi wybrać odpowiednią tonację i kolor. Tutaj trafiłam w punkt. Light Vanilla ma odcień wcale nie taki jasny, ale na pewno ciepły. Na twarz zawsze nakładam go palcami, dzięki czemu świetnie stapia się z cerą. A ona lubi mieć czerwone miejsca, które za nic nie chcą mi zniknąć, dlatego czasami czynność powtarzam dwukrotnie - wtedy wszystko jest zakryte na cacy :).
Utrzymuje się co najmniej 8 godzin bez poprawek, jednak zawsze utrwalam go transparentnym pudrem ryżowym. W ciągu dnia nie powoduje zwiększonego wydzielania sebum. Również mnie nie zapchał. Jest świetny w co dziennym makijażu i tutaj stał się jednym z moich ulubieńców.


KOREKTOR NA NIEDOSKONAŁOŚCI działa jak prawdziwa magiczna różdżka, pomagając zatuszować drobne mankamenty skóry. Idealnie dopasowuje się do każdego koloru skóry.Korektor przeznaczony jest dla osób, które chcą zamaskować niedoskonałości skóry, zaczerwienienia i podrażnienia.Kosmetyk ten jest bardzo precyzyjny – przy jego pomocy można zakamuflować nawet najdrobniejsze wady. Wszystko dzięki niewielkiej końcówce oraz kolorowi, który dopasowuje się do każdej karnacji. Korektor został opracowany w taki sposób, by można było stosować go nawet z najbardziej wrażliwą cerą. Nie zatyka porów, pozwalając skórze oddychać. Idealny zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn, pomaga uzyskać efekt nieskazitelnej cery bez niedoskonałości.Działa jak czarodziejska różdżka – maskuje niedoskonałości, zaczerwienienia i podrażnienia skóry.Dzięki precyzyjnej końcówce, aplikacja korektora jest łatwa i dokładna.Produkt może być stosowany zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn.Bezpieczny dla wrażliwej skóry.Posiada odcień, który dopasowuje się do każdego koloru cery.Nie zatyka porów.

Takie kredki nie są moimi częstymi gośćmi. Używałam ich w liceum. Tutaj miło się zaskoczyłam, bo mogłam powrócić do tej metody niwelowania niedoskonałości.
Kolor jest nieco jaśniejszy niż moja karnacja, ale nie przeszkadza mi to - wręcz przeciwnie. Fajnie zakrywa drobne punkty, przy tym nie zapychając ich i nie powodując większych szkód. Pod podkładem jest praktycznie nie widoczny, jak i zakorektorowane miejsce. Z pewnością będę go używać, gdy zajdzie taka potrzeba.



Róż w sztyfcie FULL HD to kosmetyk multifunkcyjny. Doskonale sprawdzi się w roli tradycyjnego różu jak i w roli kosmetyku do modelowania twarzy.Kremowy, energetyzujący róż w sztyfcie przywraca blask przygaszonym policzkom. Wygodny w stosowaniu, praktyczny i innowacyjny kosmetyk . Kremowo-pudrowa formuła sztyftu dopasowuje się do skóry modelując twarz i nadając jej piękny wygląd.Kosmetyk posiada zaokrąglony wierzchołek umożliwiający łatwą aplikację .Zaletą jest także subtelny, brzoskwiniowy zapach.
Nie zatyka porów i zapewnia trwały makijaż przez cały dzień.Promienne cztery odcienie ożywiają cerę i dodają jej blasku.
Szczerze mówiąc użyłam go tylko parę razy. Nie umiem przekonać się do tego typu aplikacji różu. Wolę tradycyjne.
Na pewno jest kremowy i całkiem dobrze napigmentowany. Po roztarciu pozostawia €€€. Nie jest to mocny, przerysowany czy nachalny efekt. Czy pachnie brzoskwinią? Bynajmniej. Nie wyczuwam jej. Cały sztyft ma 3-4 cm długości i jest wykręcany jak pomadka. Wydaje mi się, że moja wersja ma nr 02, ale ręki nie dam sobie uciąć.


ALL IN ONE CREAM FACE ILUMINATOR 
Kremowy rozświetlacz ALL IN ONE jest znakomitym kosmetykiem do modelowania twarzy.

Rozświetla, odbija światło, dzięki czemu makijaż wygląda świeżo, a twarz młodo i promiennie.
Aby uzyskać mocniejszy efekt rozświetlenia tzw. „efekt glow” kosmetyk można dodać do kremu na dzień lub do ulubionego podkładu .
ROZŚWIETLACZ do twarzy to subtelne połączenia delikatnych odcieni z mieniącymi drobinkami, który to pozwola uzyskać efektowny, pełen blasku makijaż.
Niewielka ilość ROZŚWIETLACZA, użyta w delikatnym, codziennym makijażu, podkreśli wszystkie naturalne atuty urody oraz sprawi, że skóra będzie wyglądała na zdrową i świeżą.
ROZŚWIETLACZ idealnie uzupełni wiosenno-letnie stylizacje, jak również doskonale skomponuje się z wieczornymi kreacjami. 

Jeśli czytacie mnie od dłuższego czasu, to z pewnością wiecie, że moja cera jest tłusta. Co za tym idzie, nie lubimy się z rozświetlaczami. W tym przypadku jest zupełnie inaczej.

Rozświetlacz nakładam aplikatorem (bardzo krótkim pędzelkiem) w miejsca, które chcę rozświetlić. Zazwyczaj są to szczyty kości policzkowych. Delikatnie rozcieram albo palcem albo gąbeczką, chociaż wolę tę pierwszą metodę. Efekt, który uzyskuje jest bardzo subtelny. Zauważalne są tylko złote drobinki, które pięknie odbijają światło, a twarz nie wygląda na zmęczoną tylko wypoczętą i promienną.
Mój kolor to 02 Gold. Bardzo się cieszę, że tutaj również to ciepłe tony dominują.


PROFESJONALNY ZESTAW DO STYLIZACJI I MAKIJAŻU BRWIModelowanie brwi jeszcze nigdy nie było tak proste!Kompaktowy, uniwersalny zestaw posiada wszystko, czego potrzebujesz, by naturalnie podkreślić brwi i nadać im zadbany wygląd.Zestaw zawiera dwa matowe cienie do brwi, które możesz swobodnie mieszać w celu uzyskania koloru „na miarę”. Miękki wosk doskonale sprawdzi się do utrwalenia kolorui perfekcyjnie dopełni makijaż brwi.Do zestawu dołączony jest praktyczny apliaktor ze ściętym pędzelkiem ułatwiający nakładanie produktu.
Cienie do brwi są dostępne w 2 zestawach kolorystycznych.
Set, który posiadam na numerek 02 (znowu :P). Nie żałuje, bo bardzo fajnie wkomponowuje się w kolor moich naturalnych brwi. Producent zaleca, aby kolory ze sobą wymieszać dla pozyskania odcienia idealnego. Nie robię tego. Jaśniejszy cień wpada w lekko rude tony na mojej twarzy, dlatego jest prawie nietchnięty. O wiele bardziej wolę ciemniejszy, który świetnie radzi sobie z kolorystyką brwi. Oczywiście, intensywność można nadbudowywać, ale ja po zakończonym malowaniu wyczesuje nadmiar szczoteczką, dzięki czemu mam jeszcze bardziej naturalny efekt.
Z woskiem jest różnie. Raz aplikuję go na początku, raz na końcu. Chyba wolę pierwszy sposób, bo lubi osiadać na brwiach przez co nadaje im jaśniutki kolor. Nie wiem czy to u mnie jest tak ciepło czy on jest taki sam w sobie, ale jest naprawdę miękki? W konsystencji podobny do musu.
Cały zestaw jest jak najbardziej na plus.


Warianty kolorystyczne: złoto, srebro, róż, brązSzukasz cieni do powiek o przedłużonej trwałości? Potrzebujesz kosmetyków, które dodadzą Twojemu spojrzeniu wyjątkowego blasku?Wypróbuj METALLIC CREAM EYESHADOW CIENIE DO POWIEK, który sprawi, że nawet codzienny makijaż stanie się wyjątkowy.Metaliczne cienie to podstawa makijażu na sezon jesień-zima 2017/2018.Doskonale podkreślają stylizację oczu. Cienie wyróżniają się wyjątkową i modną gamą kolorystyczna, ale również niezwykle lekką, komfortową formułą, która została wzbogacona o składniki aktywne takie jak D-Panthenol czy was hialuronowy. Oznacza to, że cienie nie tylko sprawdzają się w przypadku tworzenia makijaży, ale również pielęgnują skórę.Aksamitna konsystencja sprawia, że kosmetyk nie zbiera się w załamaniu powieki i nie kruszy się nawet po wielu godzinach.Metaliczne cienie od marki Eveline sprawdzą się w przypadku każdego rodzaju makijażu – w dziennym dodadzą oku świeżości, a wieczorowy uczynią bardziej zmysłowym.To idealna opcja na każdą okazję i dla kobiet w każdym wieku.
Tutaj kompletne nie trafienie z odcieniem. Typowe chłodne srebro o nr 04. Nie czuję się w tych kolorach, wyglądam w nich źle, ale cóż zrobić... Mimo to mam o nim swoje zdanie. Na oku miałam go tylko raz, dużo częściej na dłoni zastanawiając się jak go użyć - dla chłodnych typów urody może być fajny jak rozświetlacz. To co jest jego wielką zaletą to fakt, że bardzo szybko zasycha na powiece i jest nie do zdarcia. Nie straszne mu pot czy sebum - trzyma się swojego miejsca. Swoim metalicznym połyskiem ładnie odbija światło, ale nie wygląda tandetnie. Polecam :).


EYELINER CELEBRITIES
Poznaj nowy ultraprecyzyjny eyeliner Celebrities. Jego wyjątkowy, super cienki pędzelek stworzy na powiece, idealnie cienką i równą linię. Pozwala na skorygowanie konturu oka i nadanie mu pożądanego kształtu. Jego dwufazowa konsystencja sprawia, że jest wyjątkowo trwały i nie kruszy się nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach. Maksymalnie odporny nawet w bardzo wilgotną pogodę oraz na częste zmiany temperatury. Nie rozmazuje się, dzięki czemu makijaż wygląda świeżo i idealnie przez cały dzień.Efekty:
  • głębia i zmysłowość spojrzenia
  • doskonale podkreślone oko
  • skorygowany, idealny kształt oka
Jak dobrze, że mam czarny kolor! Chociaż nie pogardziłabym jeszcze brązem. Pozostałe dwie wersje kolorystyczne nie są już dla mnie.
Bardzo długo nie używałam eyelinera w pędzelku, zazwyczaj mam żelowe. Ręka wyszła mi z wprawy? Chyba nie :). Maluje się nim naprawdę dobrze. Pędzelek jest cienki, ostro zakończony, precyzyjny. Nie mam żadnego problemu. Pojawia się on, jeśli chodzi o nasycenie koloru oraz konsystencje eyelinera. Aby uzyskać głęboką czerń nie wystarczy raz namalować kreskę. Czasami trzeba powtórzyć tę czynność dwu-, trzykrotnie. Dodatkowo kosmetyk jest dość płynny. Na oku wytrzymuje podobnie do podkładu, ale tylko wtedy, gdy pokryję go warstwą czarnej kredki. Lubię go, ale szczególnie zachwycona nie jestem i nadal wolę te w formie żelowej.


Ekstremalna głębia spojrzenia teraz z efektem kocich oczu.Wyjątkowy kształt szczoteczki z okrągłą końcówką pomaga maksymalnie pogrubić i wydłużyć rzęsy w zewnętrznych kącikach oczu nadając spojrzeniu wyjątkową głębię.Gładka i kremowa konsystencja tuszu sprawia, że idealnie rozprowadza się na rzęsach bez grudek i rozmazywania. Specjalnie dobrane woski potęgują efekt pogrubienia.Efekt CAT EYES gwarantowany!
Tutaj ponownie, jeśli mnie czytacie to orientujecie się, że silikonowe szczoteczki w tuszach  nie są mi szczególnie bliskie. Jednakże w tym wypadku jest kompletnie inaczej. Wszak byłam nastawiona negatywnie, ale po jednym zastosowaniu polubiłam ją! Przepięknie rozdziela włoski rzęs (co nie koniecznie będzie widać na zdjęciu, ze względu na to, że były robione po szybkim zmyciu innego makijażu, ale wierzcie mi na słowo). Są one pogrubione, chociaż nie jest to spektakularny efekt. Nie ma żadnych grudek.W ciągu dnia nie kruszy się, ani nie rozmazuje. Idealnie wygląda do wieczornego demakijażu. Najlepiej sprawdza się w makijażu dziennym. W wieczornym używam tego tuszu jako bazę dla innego, mocno pogrubiającego.
Istotne jest również to, że szczoteczka nigdy nie jest oblepiona nadmiarem produktu. Za każdym razem wydostaje się odpowiednia ilość.

Nowy trend na 2017r. to prawdziwa eksplozja błyszczących złotem drobinek błyszczyków , które sprawiają, że usta będą lśnić jak nigdy wcześniej.Migoczący złotymi refleksami błyszczyk do ust to według najnowszych trendów absolutny MUST HAVE , to prawdziwy czarodziej , który pokrywa usta tysiącem złotych drobinek, tworząc błyszczącą złotą taflę !Błyszczyk do ust to wymarzony kosmetyk dla pań ,chcą zaskoczyć perfekcyjnym wyglądem zdrowych i lśniących ust, lubią akcentować usta, ale nie lubią używać pomadek.Błyszczyk jest o wiele mniej zobowiązujący. Nawilża usta i podkreśla je w zmysłowy sposób, jednak nie wymaga takiej precyzji jak pomadka. Usta pomalowane błyszczykiem nabierają „mokrego” wyglądu, jakby były nieustannie nawilżone. Zaakcentowane blaskiem usta dodają świeżości i charakteru każdej stylizacji, niezależnie czy jest to stylizacja dzienna czy wieczorowa.
Błyszczyk ALL IN ONE to połączenie 3 skutecznych składników: gliceryny, która poprawia elastyczność skóry, kwasu hialuronowego, który dodaje wargom jędrności oraz witaminy E, zwanej „witaminą młodości”. Za pomocą BŁYSZCZYKA ALL IN ONE tworzy się efekt „Glossy Lips” zapełniający przepiękne migotanie na ustach. Produkt ma świetną trwałość i bardzo przyjemny zapach.
Ostatnio zaczęłam powracać do błyszczyków. Efekt, który dają pomadki matowe zaczyna mnie już lekko nudzić i nie ma co ukrywać - niektóre kolory strasznie dodają lat. W błyszczykach występuje ten dziewczęcy błysk. Chciałabym go zachować jak najdłużej.
Kolory, które posiadam to 110 - róż w połączeniu z fioletem, 113 - brąz połączony ze złotem oraz 114 - koral. Każda ma w sobie drobinki.
Pierwszy od lewej to nr 114. Jako jedyny nadaje lekki kolor moim ustom, podkreślając tym samym ich naturalny róż. Jest moim ulubieńcem. Środkowy kolor to 110. Ostatni to 113, który daje lekko brzoskwiniowo-różowy efekt.
Po zaaplikowaniu błyszczyków na usta czuć, że stały się one nawilżone. Utrzymuje się to tak długo, jak dany produkt. Z ich wytrzymałością jest średnio. Gdy nic nie jem czy nie piję pozostają ok. 2-3 godzin. Wiadomo jak to bywa podczas posiłków.
Nie mogę, nie wspomnieć o zapachu. Jest naprawdę super. Słodki, ale dziewczęcy. Każdy z tych odcieni odgrywa ważną rolę w codziennym makijażu.



Pomadka AQUA TREND to jeden z flagowych kosmetyków marki Eveline z kolekcji Czerwieni. Sprawdza się ona w makijażu wieczorowym i dziennym. Wspaniale podkreśla charakter makijażu i dopełnia eleganckie, zmysłowe stylizacje. Wyjątkowo głęboki, klasyczny kolor pomadki to nie jedyny jej atut. Kosmetyk sprawia, że usta pozostają doskonale gładkie i nawilżone. Innowacyjna formuła pomadki umożliwia uzyskanie niesamowitego efektu już po pierwszej aplikacji. Ultralekka formuła została wzbogacona o masło Shea, które zapewnia elastyczność, lanolinę znaną ze swych właściwości nawilżających, a także polimer, który gwarantuje efekt long-lasting. Pomadka charakteryzuje się również przyjemnym zapachem.
EFEKTY:
  • Czerwony odcień dodaje seksapilu i kobiecości.
  • Kolor utrzymuje się na ustach przez wiele godzin.
  • Kremowa konsystencja uwydatnia krągłości ust i podkreśla ich kształt.
  • Wyjątkowa formuła dba o nawilżenie i elastyczność skóry ust.
Nie każda czerwień mi pasuje. Większość świetnie sprawdza się u zim, a ja jestem wiosną. Ciężko dobrać tutaj mi swój ulubiony odcień. Musi być on przede wszystkim połączony z różem - wtedy jest ok. Z Aqua Trend otrzymałam trzy pomadki. Z całej trójki tylko jeden mogłabym nosić bez zarzutu w wieczornym makijażu.
820 jest z całej trójki najciemniejsza. Kompletnie nie dla mnie


822 to typowa intensywna czerwień, ale również nie dla mnie.


820 jest najjaśniejsza z całej trójki. 

W niej są widoczne delikatne różowe odcienie. Z tych prezentowanych to właśnie ona wygląda u mnie najlepiej i to nią maluję usta, gdy mam wielkie wyjście.
Wszystkie trzy pomadki są nawilżające, nie wysuszają ani nie podkreślają suchych skórek. Wręcz przeciwnie - ukrywają je. Ich pigmentacja jest świetna, a trwałość (bez jedzenia i picia) określiłabym na ok. 3-3,5 godziny. Myślę, że nie jest to zły wynik.
Znalazłam na nie swój sposób, aby każdy z kolorów był odrobinę jaśniejszy i w tej konfiguracji całkiem fajnie się sprawdzają. Maluję nimi usta, na których już znajduje się jeden z wcześniej prezentowanych błyszczyków. Zyskuję tym delikatniejszy efekt czerwieni z migoczącymi drobinkami.


Niestety, są to pomadki, które kompletnie do mnie nie przemawiają. Nie chodzi tutaj o wykończenie - spotykam się z nim pierwszy raz, ale o kolorystykę. Moje kolory to 801 - ni to brąz, ni to rudość i 804 - chłodny róż ze wykończeniem.


Miałam je tylko raz nałożone, do tego aby sprawdzić czy kolorystyka mi odpowiada. Po tym wydarzeniu więcej ich nie nałożyłam. Nie pasują mi i już. Może nie lubię mocno ciemnych odcieni, ale takie jasne również mi nie pasują.


Lakiery hybrydowe Eveline Cosmetics to paleta 20 kolorów oraz specjalnie dobrane baza i top.
Baza to podstawa manicure hybrydowego.Jej zadanie to przede wszystkim ochrona płytki paznokcia (to jedyna warstwa, która styka się z nim bezpośrednio) oraz zwiększenie przyczepności lakieru.
Jednocześnie baza wyrównuje płytkę dzięki czemu manicure jest idealny.
Zadanie topu hybrydowego to zwiększenie trwałości manicure (top „zamyka” lakier i chroni go) oraz zapewnienie pięknego, długotrwałego blasku.
Po nałożeniu topu manicure jest gotowy, a paznokcie pięknie lśnią.
Szeroki, wygodny pędzelek o zaokrąglonym przekroju umożliwia szybką i prostą aplikację. Łatwa do nakładania formuła sprawia, że wykonasz idealny, profesjonalny manicure hybrydowy bez wychodzenia z domu. Możesz cieszyć się jego trwałością nawet do dwóch tygodni.

Chyba nie trudno się domyślić, że hybrydy kocham miłością bezgraniczną. Pomimo, że rzadko pojawiają się tutaj posty na temat paznokci, to non stop mam jakiś kolor.
W tym wypadku nie pamiętam jaki numerki mają moje dwa kolory, ale oba są wyjątkowe. Uwielbiam je przede wszystkim za ich pędzelek. Dlaczego inne marki takich nie mają? Te są cudowne, średniodługie i zaokrąglone. Idealnie aplikują kolor pod same skórki. A kolory? Magia! Ciemna szarość jest genialna. Piękna nie tylko na zimę, ale również w połączeniu z weselszym kolorem na wiosnę. Nudziak ma klasyczny kolor, który pasuje większości kobiet. Ich pigmentacja jest naprawdę dobra. Kryją po dwóch cienkich warstwach, a przy tym nie są gęste. Określiłabym ją na średnią. Nie rozlewają się na skórki. Utwardzają w 30/60s w lampie LED. Z wielką chęcią poznam kolejne kolory.

Ostatnie trzy produkty to REVITALUM PRO HYBRID, REVITALUM AFTER HYBRID oraz NAIL THERAPY PROFESSIONAL.




Są one jak na razie w fazie testów, dlatego z pewnością przygotuję o nich osobny wpis, kiedy będę wszystkiego pewna na 100%.


Jak Wam się podoba mój box? Co najbardziej przykuło Waszą uwagę?




Na Zaful trwa właśnie promocja na Dzień Kobiet, w której możecie kupić taniej stroje kąpielowe. Wystarczy kliknąć tutaj i po wybraniu bikini wpisać kod zafulgo, który obniży Wasze zamówienie aż o 20%

45 komentarzy:

  1. Na wielu blogach pojawia się ostatnio ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa wszystkich pozycji oprócz szminek, bo nie używam wolę błyszczyki. Mam pytanie gdzie można kupić taki box???

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesujący podkład, ten rozświetlacz jest mało rozświetlający ale chyba takie było założenie. piękne oko!

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnio trochę eksperymentuję z brwiami, więc cienie do nich wpadły mi w oko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, ile tego było! Najbardziej podobały mi się szminki :)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś eyeliner z Eveline i bardzo mi pasował :) Cienie do brwi fajnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię kosmetyki z Eveline ;-) ten podkład z pipetka już zamówiony. Zazdroszczę Ci tyłu kosmetyków z jednego boxa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mimo wszystko jestem ciekawa tego różu. Jeszcze nigdy nie miałam różu w takiej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten podkład chciałam bardzo wypróbować, a jak już do mnie dotarł to niestety okazał się za ciemny... :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ten box i sporo produktów moje serce skradło - np. hybrydy - chyba najlepsze jakie miałam do tj pory.

    OdpowiedzUsuń
  11. czekam na promocje w rossmannie by zakupić podkład eveline, słyszałam o nich dużo dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tez uwielbiam kosmetyczne boxy a szczegolnie takie ktore zawieraja tyle ciekawych kosmetykow. Mnie od dawna ciekawi ten podklad. Bylabym sklonna tez skusić się na cienie

    OdpowiedzUsuń
  13. Oo w takiej postaci różu jeszcze nie miałyśmy :) Musimy spróbować! A lakiery hybrydowe mają śliczne kolory ^^ Top i Bazę mamy z Semilaca i nie narzekamy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale cudowne produkty! ❤ podkład jest na mojej wishliście już dawna i zachwycałam się nim nie raz :) bardzo spodobał mi się róż do policzków w sztyfcie. O wiele bardziej przemawia do mnie taka forma niż tych wypiekanych. Eyeliner miałam kilka razy i bardzo lubię ten produkt :) Podobają mi się również kolory pomadek, ale tylko trzech pierwszych, bo te dwie ostatnie również do mnie nie przemawiają.

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam takie boxy! tez mam od Eveline i własnie go testuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam eyeliner z tej gromadki, najbardziej zaciekawił mnie ten metaliczny cień ;) Nie miałam jeszcze okazji użyć tego typu cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Podkład na pewno kupię, bardzo mnie on kusi od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi też nie pasuje ten srebrny cień w dodatku przyszedł mi otwarty :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Te metallici na ustach też mnie nie przekonują jakoś :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawe produtky ;) auoer kolory do ust

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja z kolei uwielbiam ten eyeliner z Eveline i ciągle go kupuję, tylko pędzelki są kiepskie i szybko mi się strzępią co jest mega wkurzające

    OdpowiedzUsuń
  22. Na dłuższą metę pipetka w podkłądzie jest dla mnie uciążliwa. Często wylewa mi się z niej na ubrania, taka jeste, niezdara. Ale ogólnie jestem ciekawa tego podkładu :D

    OdpowiedzUsuń
  23. fajny zestaw kosmetyków, te szminki czerwone bardzo mi sie spodobały

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo fajnie prezentują się te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Cienie i róż do policzków te produkty przypadły mi najbardziej do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne produkty :D mam ten podkład i mega mi się podoba :) Hybrydy są prześwietne! Uwielbiam ich pędzelki! :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam podobny box, ogólnie jestem z niego bardzo zadowolona, ładne rzęski i efekt jaki daje ta maskara :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oo zaciekawiły mnie te produkty do paznokci: serum, odżywka do stosowania po manicure hybrydowym i perfumowana oliwka. Jestem ciekawa Twojej opinii o nich.

    OdpowiedzUsuń
  29. Róż mnie ciekawi, chociaż sama nie przepadam za produktami w takiej formie sztyfty, szczególnie kiedy maluję się przed wyjściem do pracy - czuję, że łatwo mogłabym sobie zrobić kuku;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajna zawartosc! Najbardziej ciekawi mnie ten roz do polikow 😍

    OdpowiedzUsuń
  31. Zawartość boxu jest bardzo fajna i znalazły się tutaj produkty na które mam ochotę

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten podkład mam ochotę go kupić już jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten tusz daje u Ciebie cudowny efekt. Mam też czerwoną szminkę aqua i podkład i obie te rzeczy uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam kilka z kosmetyków , które prezentujesz i jestem jak najbardziej zadowolona. Marka Eveline gości u mnie od wielu lat i bardzo sobię chwalę te produkty.

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam kilka z tych kosmetyków, metaliczna beżowa pomadka od razu polubiłam, tak samo tusz ale mam inna wersje ☺ hybrydy sprawdzają mi się bardzo fajnie ☺ co do różu to ja nie do końca umiem go jeszcze używać, podobnie z cieniem bo na ręce efekt Wow a na oku już nie do końca, a kolorem mam takie beżowy z polyskiem, piękny 😁

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam testować kosmetyki a widzę u Ciebie bardzo dużo świetnych produktów;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja uwielbiam ten podkład, stał się moim ulubieńcem na co dzień :) Super jest!

    OdpowiedzUsuń
  38. Super! Nawet nie wiedziałam, że do oferty tej marki dołączyło tyle fajnych kosmetyków! Będę musiała wybrać się na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ooo ile cudów! Musze wypróbować pierwszy podkład !

    OdpowiedzUsuń
  40. Wow ile świetnych kosmetyków w jednym pudełku! No to zapowiadają się super testy :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo podobają mi się te Pomadki mają piękne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  42. Podoba mi się ten podkład, bardzo dobrze wygląda. Tusz do rzęs też jest całkiem niezły, zresztą sama go obecnie używam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Eveline ma swoje perełki, z kosmetyków które opisujesz znam eyeliner w kałamarzyku i podkład, oba te produkty polubiłam, ale co do eyelinera masz rację żelowe bywają trwalsze :) Podoba mi się ten róż w sztyfcie, tzn. jego delikatny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  44. podkład mnie bardzo ciekawi :) a ten eyeliner miałam i wcale go nie lubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Najbardziej interesują mnie te metaliczne pomadki. Muszę zakupić sobie jedną i wypróbować.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Komentując bloga zgadzasz się na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.