Perfecta Fenomen C, delikatnie złuszczający peeling enzymatyczny

Pielęgnacja mojej cery jest dla mnie bardzo ważna. Wybrednie podchodzę do kosmetyków, bo wiem, ze spora część może mnie uczulić. O serii Fenomen C słyszałam już wiele razy. Przetestowałam niektóre produkty i w moim odczuciu nie jest to szczególnie udana seria. Jednak od każdej reguły zdarzają się wyjatki. O jeden z nich dziś Wam opowiem.

Fenomen C Peeling enzymatyczny delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka bez pocierania, nawilża, łagodzi i przywraca skórze zdrowy koloryt i komfort. Przeznaczony do każdego typu cery w tym wrażliwej, naczynkowej i suchej. Komplex C unikalne połączenie trzech skoncentrowanych form witaminy C-lipofilowej, liposomowej i hydrofilowej CTH oraz transporterów SVCT-1, pobudzających transport witaminy C bezpośrednio do komórek skóry. Odpowiada za rozjaśnianie i energizację skóry i działanie antyoksydacyjne. Enzym z papai usuwa martwe komórki naskórka pobudzając do odnowy komórkowej, redukuje nierówności, wygładza i rozjaśnia skórę. Aloe Vera nawilża, łagodzi i wspomaga procesy regeneracji skory. Przebadano dermatologicznie.

SKŁAD: Aqua, Hydrogenated Polydecane, Isopropyl Myristate, Glyceryl Stearate, Hydrogenated Polydecene, Glycerin, Stearyl Alcohol, Papain, Carbomer, Algin, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Lecithin, Sorbitol, Ascorbyl Glucoside, Panthenol, Glucose, Trilaureth-4 Phosphate, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Alcohol, Terminalia Ferdinandina Fruit Extract, Xanthan Gum, Dimethicone, Ceteareth-20, Ceteareth-25, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Hydroxyacetophenone, Octadecyl Di-T-Butyl-4-Hydroxyhydrocinnamate, Benzyl Salicylate, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool, Parfum, CI 15985, CI 19140.

Peeling enzymatyczny, bo o nim mowa, znajduje się w 75 ml tubie zamykanej na klik. Szata graficzna jest identyzna dla całej serii - pomarańcz, złoto i granat. Kosmetyk ma jasnozłoto-pomarańczowy kolor i jest delikatny w swoim zapachu. Nie ma żadnego problemu z jego aplikacją na twarz. Najpierw  wykonuję masaż przez 2 minuty i pozostawiam na 10 minut. Po tym czasie spłukuję wodą.
Peelingi enzymatyczne lubię za to, że nie muszę trzeć żadnymi drobinkami i podrażaniać twarzy. To enzymy robią całą robotę. Ten bardzo ładnie wygładza i nawilża. Twarz nie tylko z dotyku, ale i z wyglądu jest promienna i świeża. Peeling nie podrażnia i nie uczula. Jeśli coś niechcianego pojawi się, sprawia że szybciej znika. Po kilku użyciach poprawia się także koloryt cery.
Nie przepadam za tą serią, ale peeling bardzo przypadł mi do gustu i z chęcią kupię go ponownie, a to już coś znaczy.

Znacie ten peeling? Lubicie serię Fenomen C? Jakie są wasze odczucia?

49 komentarzy:

  1. Ja bardzo lubię Peeling Irenki Eris,buzia po nim jest fajne nawilżona i najważniejsze,działa

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nie miałam takiego peelingu enzymatycznego, a byłaby to ciekawa opcja dla mojej wrażliwej skóry, po zwykłych peelingach gdzie muszę trzeć drobinkami po skórze, zawsze jest ona podrażniona i zaczerwieniona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego akurat peelingu nie miałam, ale testowałam inne tej marki i są na prawdę godne polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawi mnie ta seria, bo lubię kosmetyki z witaminą C. Niestety, z tej fitmy nie miałam żadnego. Kupię kiedyś sobie ten peeling, skoro go polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. stosuje peelingi enzymatyczne,tego z wit c nie probowalam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tej serii mam peeling z drobinkami i lubię go

    OdpowiedzUsuń
  7. Peelingi lubię takie które mają mocno wyczuwalne drobinki ścierające, więc ten nie jest chyba dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubię peelingi enzymatyczne. teraz doceniam to łagodne złuszczanie bez podrażnień i zaczerwienień.

    OdpowiedzUsuń
  9. Takiego peelingu nigdy nie używałam...muszę się w końcu skusić!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Filmy znam dość dobrze jednak nie miałam okazji wypróbować niczego z tej serii kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  11. W swoim życiu tylko raz miałam przyjemność używać peelingu enzymatycznego, ale stwierdziłam, że to nie dla mnie. Moja cera pomimo, że jest trądzikowa lepiej na nią działają te 'grubsze' peeling. Aczkolwiek na ten moment używam tylko sonicznej szczotki do czyszczenia więc już nie potrzebuję takich produktów. Jednak bardzo mnie zaciekawił ten produkt. Może jeszcze kiedyś zdecyduję się na kupno takiego peelingu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tego peelingu, ale chyba muszę sobie go w końcu kupic

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ostatnio po raz pierwszy wypróbowałam peeling enzymatyczny. Po pierwszym użyciu nie byłam przekonana, ale podjęłam kolejną próbę i byłam zadowolona z efektów. Bardzo dawno nie miałam żadnego kosmetyku Perfecty. Polecasz, więc pewnie się skuszę gdy mój obecny peeling się skończy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Slyszalam o nim, ale osobiscie nie mialam jeszcze okazji go przetestowac! Takiego peelingu jeszcze nie mialam wiec chetnie go sprawdze

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam okazji używać tego peelingu, ani żadnego innego produktu z tej serii. Lubię peelingi enzymatyczne, więc pewnie za jakiś czas i ten wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ma tyle plusów - kiedyś wypróbuję ^^!

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatnio jestem zwolenniczką enzymatycznych peelingów. już mam dwa, a tego nie znam. kosmetyków Perfecta bardzo rzadko uzywam .

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie raz już spotkałam się z tą serią i bardzo mnie ona interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię enzymatyczne peelingi do twarzy, dzięki nim poprawiła mi się cera. Tego peelingu nie miałam ale wpisuje na liste do przetestowania

    OdpowiedzUsuń
  20. Mógłby się u mnie sprawdzić, bo mam cerę tłustą ale naczynkową. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Z tej serii miałam kiedyś inne produkty i byłam z nich bardzo zadowolona :) Najważniejsze, że działa i chcesz ponownie do niego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja preferuje jednak typowe zdzieraki.

    OdpowiedzUsuń
  23. Powinnam go przetestować. Podrażniłam twarz zbyt częstymi masażami drobinkami jakie oferują nam standardowe peelingi.

    OdpowiedzUsuń
  24. Z tej serii używałam tylko i wyłącznie bosster I muszę przyznać że jest to produkt który z pewnością ponownie sięgnę, innych produktów tej serii nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja ostatnio właśnie używam peelingów enzymatycznych. Kiedyś lubiłam typowe zdzieraki, a teraz mam z tołpy taki enzymatyczny, który dodatkowo pięknie pachnie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. mam ten peeling, ale jeszcze nie używałam, planuje go zacząć stosować w marcu, bo ciągle kończe to co mam pozaczynane do pielęgnacji twarzy :) Z tej serii znam już mleczko i płyn dwufazowy.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam kilka produktów z tej serii i o ile płyn do demakijażu bardzo mnie podrażnił, tak te do twarzy świetnie się spisują. Ten peeling enzymatyczny był ok. Najbardziej polubiłam się z peelingiem mechanicznym :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Kuszą mnie bardzo kosmetyki z tej serii, bo słyszałam o nich sporo dobrego. Jednak odchodzę powoli od peelingów mechanicznych na rzecz enzymatycznego, więc ten kosmetyk sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo rozumiem? Cały wpis jest o peelingu enzymatycznym, a Ty piszesz że odchodzisz od mechanicznych i tego sobie odpuścisz? :D

      Usuń
    2. Musiało mnie coś zakręcić i napisałam na odwrót, przepraszam! Głupota wyszła :) Używałam przez dość długi czas enzymatycznego z Nacomi, ale jednak poczułam niedosyt i wróciłam do peelingów z drobinkami

      Usuń
  29. Miałam kiedyś od nich peeling i pamiętam, ze pięknie pachniał. Niestety nie trafił na niego ponownie ;(

    OdpowiedzUsuń
  30. fajny jest delikatny i skuteczny, ożywia zapachem, dodaje energii, lubię go

    OdpowiedzUsuń
  31. Takiego peelingu jeszcze nigdy nie stosowałyśmy :) Kusisz niezmiernie. Markę tą mamy już sprawdzoną, więc może same kupimy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam peelingi enzymatyczne, moja skóra jest dość wrażliwa. Chętnie poznam ten, kusi mnie ta cała linia Perfecty

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie to coś nowego. Nie korzystałam z tego kosmetyku. W sumie to nawet tej marki nie znam

    OdpowiedzUsuń
  34. lubię takie peelingi, ale tego jeszcze nie miałam :) super, że się u Ciebie sprawdził! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam peeling enzymatyczny, ale tak średnio mi przypasował chociaż nie twierdzę, że taki peeling jest zły.

    OdpowiedzUsuń
  36. nie miałam jeszcze nic z tej serii, ale peeling chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Używam peelingu enzymatycznego tylko na policzki, bo tam mam delikatną cerę. Zachęciłaś mnie do wypróbowania tego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie używałam tych kosmetyków, ale bardzo chętnie po nie sięgnę, gdyż kosmetyki Perfecty zawsze fajnie działały i pielęgnowały moją skórę.

    OdpowiedzUsuń
  39. Lubię peelingi i kiedyś pewnie się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Brzmi ciekawie, choć kosmetyków Perfecta nie bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja jeszcze nic nie używałam z tej serii, peeling wydaje się być w porządku, myślę, że też byłabym z niego zadowolona, aczkolwiek na ogół używam peelingów z drobinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ciekawa jestem jakby się u mnie on sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo lubię peelingi, jednak enzematycznych jeszcze nie stosowałam. Bardzo zaciekawiłaś mnie.Muszę się dowiedzieć więcej na temat tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo lubię peelingi enzymatyczne, sama używam :D

    OdpowiedzUsuń
  45. dawno nie miałam tego typu peelingu. Ostatnio bawię się raczej tymi mechanicznymi ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Chętnie wypróbuję jak mi się mój obecny skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja na razie mam kilka peelingów na liście do wypróbowania, ale pomimo to zapiszę sobie i ten, ponieważ skoro zachwalasz to musi być świetny.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Komentując bloga zgadzasz się na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.