KALENDARZ 2018 - PROJEKT PAZNOKCIOWY

Cześć dziewczyny!
Wkrótce zaczyna się kolejny rok dlatego postanowiłam stworzyć projekt na całkiem innych zasadach. Zdaję sobie sprawę, że dla wielu z Was może być to za wiele, ale bez ryzyka nie ma zabawy! Jak sama nazwa wskazuje projekt nazywa się Kalendarz 2018, więc będzie trwać 12 miesięcy.  Do każdego miesiąca przypisany jest cytat z piosenki, którego interpretację przelewamy na paznokcie i to w sumie tyle! Starałam się, aby te cytaty odwzorowały jak najlepiej to co się dzieje w trakcie całego roku. :

STYCZEŃ
Hu, hu, ha, nasza zima zła

LUTY
Miłość rośnie wokół nas

MARZEC
Wiosna, cieplejszy wieje wiatr

KWIECIEŃ
Znów zielenieje sad po burzy

MAJ
Znów przyjdzie maj, a z majem bzy

CZERWIEC
Wakacje, znowu są wakacje

LIPIEC
Idę na plażę, na plażę

SIERPIEŃ
Tyle słońca w całym mieście

WRZESIEŃ
Mimozami jesień się zaczyna

PAŹDZIERNIK
W żółtych płomieniach liści

LISTOPAD
Po ciemniało, po szarzało, jesień jak to tak

GRUDZIEŃ
Coraz bliżej święta



Jeśli macie ochotę dołączyć, to zapraszam i z niecierpliwością czekam na Wasze interpretacje!

Czytaj dalej »

GAMISS, MOJE ZAMÓWIENIE - BUTY I MATOWY TOP

Ostatnimi czasy zamawiałam dość sporo. Wiele paczek dotarło do mnie w okresie przedświątecznym lub pomiędzy Bożym Narodzeniem a Sylwestrem. W jeden z nich z Gamiss znajdowały się buty oraz matowy top.
Zacznę od topu, ponieważ o nim chciałabym napisać osobny post wraz z dokładnym opisem. Po cichu liczę, że tak jak hybrydy Elite99 sprawują się u mnie dobrze, to i z tym produktem będzie podobnie.
W paczce otrzymałam także buty. Z niecierpliwością na nie czekałam, ponieważ chciałam mieć je na chłodniejsze lub typowo zimowe dni.
Wizualnie nie wiele różnią się od tych prezentowanych na stronie, za co naprawdę duży plus, chociaż nie trudno zauważyć, że lepi się do nich wszelkiej maści owłosienie zwierząt domowych. Myślałam, że będą dużo dłuższe, ale myliłam się - sięgają poniżej połowy łydki. Wykonane są z zamszu, po bokach ozdobione futerkiem i klamrą, ale moim zdaniem nie chronią przed zimnem. Nie mają w środku zabezpieczenia przed przenikaniem mroźnych temperatur.
Wybrałam rozmiar 39, chociaż noszę 38, bo tak wynikało z tabeli, ale niestety są za małe. Podczas chodzenia palce bolą, więc dałam je mamie do przymierzenia, która nosi 37. Obie stwierdziłyśmy, że rozmiarówka jest mocno zaniżona.
Szkoda, że obuwie się nie sprawdziło, ale nie zniechęca mnie to, ponieważ poprzednie zamówienie okazało się być naprawdę fajne.
Zamawiałyście coś z Gamiss? Jak sprawdziły się Wasze zamówienia?
Czytaj dalej »

LOVE YOUR BODY - NATURALNY PEELING KAWOWY

Cześć dziewczyny!
Kawa od czasu narodzin Martynki jest moim małym obowiązkiem i przyjemnością Uwielbiam ją tradycyjną, latte czy frappe. Czasami jeden kubek piję cały dzień, bo nie mam czasu, ale lubię ją pić także wieczorami, szczególnie gdy wiem, że to będzie dłuuuga noc. Coraz częściej sięgam po nią również w pielęgnacji, dlatego dziś chciałabym Wam przedstawić peeling kawowy od Love Your Body. 
Kochaj swoje ciało! 
Zwalczaj cellulit. Oczyszczaj, odżywiaj i regeneruj skórę. 
Naturalnie nawilżaj swoje ciało. 
Wybraliśmy najlepsze naturalne składniki specjalnie dla Ciebie. 
Bądź piękna z LOVE YOUR BODY!

SKŁAD: Coffea Robusta Seed Powder, Sucrose, Sodium Chloride, Theobroma Cacao Seed Powder, Elaeis Guineensis Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum
Peeling, który otrzymałam to aromatyczna kawa. Paczuszka wykonana jest z papieru lekko woskowanego. Lubi się zamaczać podczas kąpieli. Na szczęście wewnętrzna strona opakowania jest ofoliowana, dzięki czemu peeling będzie w stanie idealnym.
Po otwarciu momentalni unosi się intensywny zapach kawy i czekolady. Dajecie wiarę, że świece zapachowe nie dają takiego efektu? Kosmetyk jest z tych suchych, ale nie ma problemu z jego aplikacją. Jest to czysta (może nie do końca :P) przyjemność. Nie przypomina typowej kawy lub jej fusów.
Używałam go tak, jak wskazał producent. Najpierw zwilżyłam ciało, następnie wykonałam nim masaż i pozostawiłam wszystko na 5-10 minut. Po tym czasie całość spłukałam. Uzyskałam efekt gładkiej i naprawdę nawilżonej skóry, dzięki czemu nie musiałam użyć już balsamu.
Podczas aplikacji w całej łazience unosił się zapach kawy, co tylko umilało mi kąpiel.
Aby zredukować cellulit musiałabym na przemiennie spłukiwać nogi zimną i ciepłą wodą, za każdym razem wykonując masaż peelingiem. Jeszcze tego nie przetestowałam, ale na pewno wkrótce to zrobię!
Saszetki mają po 100 g i możecie je zakupić na Love Your Body za 23,99 zł. Takie opakowanie starczy Wam na wiele użyć, chyba że tak jak ja za pierwszym razem zużyjecie 1/4 peelingu :D.

Znacie ten peeling? Lubicie tę wersję zapachową czy pozostałe dwie?
Czytaj dalej »

MSHARE, REINFORCEMENT GEL - BAZA WZMACNIAJĄCA

Cześć dziewczyny!
Jak wiecie doskonale, wzmocnienie paznokci to dla mnie priorytet jeśli chodzi o stylizację. Bardzo długo szukałam bazy, która byłaby odpowiednia, sprawiłaby, że paznokcie są twarde, nie wyginają się, tak jak dzieje się, gdy są gołe. Przetestowałam ich już sporo, jedne sprawdziły się lepiej, drugie gorzej. Dziś opowiem Wam o MSHARE Reinforcement Gel.

Baza znajduje się w 10 ml czerwonej buteleczce ze złotą nakrętką. Na pierwszy rzut oka wygląda naprawdę elegancko. Nic nie wskazuje, że pochodzi z Chin.
Emalia ma krótki pędzelek o standardowej długości. Jest ona naprawdę płynna jak na bazę wzmacniającą, więc używając jej po raz pierwszy zastanawiałam się jakim cudem ma wzmocnić paznokcie, nie wspominając o możliwości ich przedłużenia. Utwardza się w 5 s w lampie LED 48 w - nie ma z tym najmniejszego problemu.
Ale jak było z utwardzaniem i wzmocnieniem? Po pierwszym wyjęciu ręki z lampy wszystko było jasne! Żadna z poprzednich baz nie dała takiego efektu. Obawiałam się, że przez jej płynność będzie równie słaba co zwykłe bazy hybrydowe. Naprawdę myliłam się. Paznokcie były lepiej wzmocnione niż po Indigo czy Victoria Vynn, a gdy dodałam jeszcze jedną warstwę z pyłkiem akrylowym kompletnie przepadłam. Fakt, że trzeba z nią pracować delikatnie, tzn. lubi się lekko rozlewać przez swoją konsystencję, a na tych paznokciach, gdzie zaaplikujemy tylko jedną warstwę i nie zabezpieczymy wolnego brzegu może odrobinkę się kruszyć lub ścierać wraz z kolorem. Przy sposobie z pyłkiem nic takiego nie występuje.
Po dwóch tygodniach noszenia mani, po spiłowaniu koloru całość wygląda idealnie. Nie ma żadnych zapowietrzeń ani odklejających się wolnych brzegów. Wystarczy tylko dolać odrost i dalej cieszyć się swoimi twardymi paznokciami.
Może być problem ze zbudowaniem krzywej C, ale mi to nie sprawiało jakiegoś wielkiego problemu. Po prostu polubiłam swoje paznokcie z ich naturalną budową. Widziałam na zagranicznych blogach, że nadaje się także do przedłużania. Nie wiem, ponieważ moje naturalne są długie, ale jeśli kiedyś któryś z paznokci mi się złamie lub zechcę zrobić porównanie (o, to jest myśl!) to na pewno Was o tym powiadomię lub napiszę osobny post.
Baza nadaje się także pod tradycyjne lakiery, które zmywane zmywaczami bezacetonowymi nie powodują uszkodzeń.
Po raz kolejny okazało się, że te tańsze produkty, bo za MSHARE zapłaciłam 2,35$ u tego sprzedawcy, spisują się o wiele lepiej niż te z wyższych półek cenowych i teoretycznie lepszych firm. Zdecydowanie jeśli mam wybierać w stosunku ceny do objętości i działania, bez wahania wybieram tę bazę. Wszystkie inne idą w odstawkę!
Znacie tę bazę? Używałyście ją czy może czytacie o niej po raz pierwszy?
Czytaj dalej »

CZĘŚĆ VI - KHAKI

Cześć dziewczyny!
Dziś Wigilia, więc z okazji tego dnia na początku chciałabym Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia, aby nowonarodzone Dzieciątko Jezus napełniło Wasze serca szczęściem i radością. Niech to, co kryją w sobie Święta Bożego Narodzenia - spokój, nadzieję i ciepło ludzkich serc towarzyszy Wam przez cały Nowy Rok. 
Hello girls!
Today, at the beginning of the day, I would like to wish you the best wishes for the newborn baby Jesus to fill your hearts with happiness and joy. Let the Christmas-peace, hope, and warmth of human hearts accompany you throughout the New Year.

To właśnie w Ten dzień kończy się kolejna część Projektu pt. KHAKI. Dopiero, gdy chciałam zrobić zdobienie zdałam sobie sprawę, że nie mam żadnego lakieru hybrydowego czy kolorowe żelu w tym odcieniu. Przeszukałam internet, aby znaleźć małą wskazówkę jakie kolory mieszać, żeby wyszła taka zieleń, ale nic konkretnego nie znalazłam. Wzięłam więc swoją butelkową zieleń, przelałam do małego pojemniczka po cyrkoniach i zaczęłam dodawać jasny beż, ciemny beż, miętowy, żółty, szary i czarny. Mieszkałam, mieszałam aż wyszedł mi taki kolor jaki chcę Wam pokazać. Wiem, że nie jest on idealny, ale lepszy rydz niż nic.
It is in this day that the next part of the Project ends. KHAKI. Only when I wanted to do decorations did I realize that I do not have any hybrid varnish or colored gel in that shade. I searched the internet to find a little hint of what colors to mix to get green, but I did not find anything concrete. So I took my bottle of green, poured it into a small zircon container, and began to add light beige, dark beige, mint, yellow, gray and black. I was living, mixing until the color I wanted to show you. I know it's not perfect, but better than nothing.

Na serdecznym palcu początkowo był czarny kolor, ale nie podobało mi się to, więc dodałam pyłek holo, o którym pisałam Wam tutaj. Na środkowym zaaplikowałam naklejkę wodną, metodą, o której pisałam Wam tutaj. Taki mały edit do NATu - gdy nałożycie naklejkę na top dobrze jest jej już nie ruszać lub ew. naciągnąć z dwóch stron, gdyż mogą pojawić się fałdki po utwardzeniu w lampie. Na mały, wskazujący i kciuk przykleiłam złote ćwieki, ale po dodaniu holo zmatowiłam je bloczkiem polerskim, aby zrobiły się matowo-srebrne. Jeśli ciekawi Was na co przykleiłam ćwieki, odpowiedź jest jedna - na kroplę topu, którą utwradziłam w lampie LED 48 w w 5 s. Jest to najlepszy sposób! Podobnie  jak bazę i kolor. Jedynie top z MylaQ wymaga 30 s, ponieważ po 5 s i przetarciu cleanerem robi się matowy.
The first finger was black, but I did not like it, so I added the holo pollen I wrote to you here. On the middle I applied a water sticker, a method I wrote about here. This is a small edit to NAT - when you apply a sticker on the top it is good not to move it or if you pull from two sides, as folds may appear after curing in the lamp. At the small, pointing and thumb I glued the gold studs, but after adding the holo I polished them with a polishing pad to make it matt-silver. If you are curious about what I have stuck to, the answer is one - to the top drop, which I fixed in the LED 48 in 5 s. This is the best way! Like base and color. Only the top of MylaQ requires 30 seconds, because after 5 seconds, the cleaner is matte.

Czytałam opinie, że czerń od Semilaca nie utwradza się w lampie LED. B Z D U R A! Mi utwradził się również przez 5 s, a gdy go spiłowywałam nawet nie był mokry w środku.
I have read that black from Semilac does not build up in the LED lamp. N O N S E N S E! I also tried for 5 s, and when I was burning it was not even wet in the middle.
A Wy co myślicie o tym mani? Mieszałyście kiedyś tak wiele kolorów, aby powstał inny?
And what do you think about this manicure? Have you ever had so many colors to create another?
Czytaj dalej »

DOVE, NOURISHING SECRETS GLOWING RITUAL, BODY LOTION

Cześć dziewczyny!
Balsam Dove z serii Nourishing Secrets kupiłam dużo wcześniej, zanim zaczął się ten cały szał na niego. Długo zwlekałam z jego recenzją, ale w końcu jest! Jako, że balsamy używałam naprawdę sporadycznie, gdy tylko mi się o nim przypomniało, akurat ten stosowałam prawie codziennie. Jeśli jesteście ciekawe jak u mnie się sprawdził, zapraszam poniżej.
Hello girls!
Dove Nourishing Secrets lotion I bought much earlier, before the whole craze for him began. I waited a long time with his review, but in the end it is! As I used to use the balsam really occasionally, as soon as I remembered about it, I used it almost every day. If you are interested in me, I invite you below.

SKŁAD/INGREDIENTS: Aqua, Glycerin, Stearic Acid, Octyldodecanol, Ethylhexyl Cocoate, Petrolatum, Dimethicone, Glycol Stearate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Collagen Amino Acids, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Disodium EDTA, Glyceryl stearate, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Isohexadecane, Isomerized Linoleic Acid, Lactic acid, Methylparaben, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Nonfat Dry Milk, Oryza Sativa (Rice) Bran Extract, Oryza Sativa (Rice) Germ Oil, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Polysorbate 80, Potassium lactate, Propylparaben, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Sodium PCA, Sorbitan monooleate, Stearamide AMP, Trideceth-9, Triethanolamine, Urea, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl alcohol, Benzyl Salicylate, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool

Balsam ma, moim zdaniem, przepiękne opakowanie jak i szatę graficzną. Róż i biel to kolory, które trafiają w moje serce od razu i choćby kosmetyk był okropny, to kupiłabym go właśnie dla tych kolorów. Jest on koloru białego, w konsystencji lekko wodnisty. Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i podczas wykonywania tej czynności, od razu można poczuć ten piękny zapach! Jest cudowny! Szybko się wchłania pozostawiając delikatny, ale nie tłusty film. Moja skóra jest naprawdę wymagająca i wybredna. Kosmetyki, które wcześniej stosowałam nie koniecznie jej odpowiadały. W tym przypadku jest zupełnie inaczej. Uczucie miękkości jakie pozostawia jest nie do opisania. Skóra jest nawilżona i gładka. W końcu nie mam suchych miejsc, które można było łatwo zaobserwować lekko zadrapując ją paznokciem.
Po depilacji nóg nie powoduje szczypania, a wręcz przeciwnie, wszystko łagodzi. Nie uczula mnie. 
Myślę, że zdecydowanie mogę go dołączyć do ulubieńców miesiąca i jestem bardzo ciekawa pozostałych produktów z tej serii, które, mam nadzieję, szybko przetestuję.
The balm has, in my opinion, a beautiful package and graphic design. Roses and white are the colors that hit my heart right away and even if the cosmetics were horrible, I would buy it for those colors. It is white in color, slightly watery in consistency. Spreads well on the skin and while doing this, you can immediately feel the beautiful smell! It's wonderful! It quickly absorbs leaving a delicate but not fat film. My skin is really demanding and picky. Cosmetics that I used before did not necessarily match her. In this case, it is completely different. The softness of the leaves is indescribable. The skin is moisturized and smooth. Finally, I do not have dry places that could easily be observed with a slight scratch on her fingernail.
After epilating the legs does not cause pinching, but on the contrary, everything soothes. I do not feel it.
I think I can definitely join him for the month's favorites and I'm very curious about the other products in this series that, hopefully, I will test quickly.

Znacie tę serię kosmetyków Dove? Możecie mi powiedzieć, który z tej serii jest najlepszy? 
Do you know this series of Dove cosmetics? Can you tell me which one is the best?

Czytaj dalej »

MOJE PIERWSZE, TROCHE FERELNE HOLO


Cześć dziewczyny!
Tak! Szał na holo dopadł też mnie. Przypomniałam sobie o moim jedynym pyłku zakupionym w stacjonarnej hurtowni, który miał być efektem lustra i zadowolona zaczęłam go aplikować na top no wipe jak i ten z warstwą dyspresyjną oraz na sam kolor. No i przeżyłam rozczarowanie.
To co zobaczyłam lekko mnie załamało. Marzyłam o pięknej tafli, jaką widuję na paznokciach innych bloggerek, ale u siebie takiej nie otrzymałam. Myślałam, że przyczyną jest kolor bazowy - khaki, ale na czerni wyglądał równie źle. Wypróbowałam inne topy bez klejącej warstwy, jak i z nią, na marne. Nakładałam go pacynką, silikonową końcówką i palcem. Za każdym razem efekt był taki sam - do kitu! O tyle, o ile na małym i serdecznym paznokciu holo jeszcze jakoś wygląda, ale i tak jest źle, to na pozostałych trzech wydaje się, że pyłek nie chciał łapać się warstwy topu i jest to bardzo dobrze widoczne. Nie chciałam piłować mani po jednym dniu, ale ciężko wytrzymać z czymś, co przypomina posypane pyłkiem paznokciem, a nie wtarte.
Hello girls!
Yes! The holo on the holo also got me. I remembered my only pollen bought in a stationary wholesaler, which was supposed to be a mirror effect, and I was happy to apply it to the top no wipe as well as the one with the disposable layer. And I was disappointed. What I saw lightly broke me down. I dreamed about the beautiful pane I saw on the nails of other bloggers, but I did not get one myself. I thought the cause was the base color - khaki, but in black it looked just as bad. I have tried other tops without the adhesive layer, and with it, to waste. I applied it with a pacifier, a silicone tip and a finger. Every time the effect was the same - to kitten! As far as the little and hearty holo still looks, but still bad, the other three do not seem to pollen to catch the top layer and it is very visible. I did not want to dribble mani after one day, but I could hardly stand it with something that resembled a pollen scoop, and not torn.
Możecie mi polecić jakiś dobry pyłek holo? Czekam na Wasze propozycje!
Can you recommend some good holo pollen? I'm waiting for your suggestions!

Czytaj dalej »

GOLDEN ROSE EXPRESS DRY NR 25

Cześć dziewczyny!
Dziś chciałabym Wam przedstawić zdobienie, które pokazywałam ma Facebooku jeszcze w sierpniu. 
Po raz pierwszy wykorzystałam w nim stempelek, który z początku w ogóle nie chciał łapać wzoru z żadnej płytki. Sporo czasu zajęło mi rozgryzienie tego problemu. Kosztowało to także wiele mój stempelek, ale w drodze jest już kolejny. 
Hello girls!
Today I would like to present you the decor that I showed Facebook in August.
For the first time I used a stamp in it, which at first did not want to catch a pattern from any tile. It took me a long time to figure this out. It also cost a lot of my stamp, but on the way is already another.

Stempelek rozpadał się mi z początku, a później silikon zapadał do środka, przez co musiałam go wyjmować i zostawiłam na nim ślady swoich paznokci w postaci wielu zadrapań. Przemywałam go zmywaczem i cleanerem - nic nie pomagało. Dociskałam do płytki z różną silą, ale to także zdało się na nic. Dopiero, gdzieś na blogu przeczytałam, aby lekko go zmatowić, a jako że wiedziałam iż jest to tylko próbny przyrząd, to wzięłam bloczek i przejechałam po silikonie kilka razy. To był strzał w dziesiątkę! Jaka była moja radość, gdy w końcu po wielu próbach i godzinach oglądania YT oraz czytania blogów, zobaczyłam piękny odbity wzór. Przełożyłam go najpierw na kartkę i zaczęłam się bawić. W końcu postanowiłam wykorzystać swoja "umiejętność" i ozdobić paznokcie. Nie chciałam rzucać się od razu na głęboka wodę, wiec wybrałam delikatny wzór w srebrnym kolorze i jak na pierwszy raz chyba nie jest źle. 
Stempelek fell apart at the beginning, and then the silicone collapsed, so I had to remove it and leave the marks on my nails in the form of many scratches. I was washing it with a cleaner and a cleaner - nothing helped. I pushed to the plate with a lot of strength, but it also seemed to nothing. I just read somewhere on the blog I read to light it up, and since I knew it was just a test device, I took a pulley and drove silicon several times. It was a bull's-eye! What was my joy when, after many rehearsals and hours watching YT and reading blogs, I saw a beautiful reflected pattern. I translated it on paper and started to play. In the end I decided to use my "skill" and decorate my nails. I did not want to rush into deep water, so I chose a delicate pattern in silver color and for the first time probably not bad.

Paznokcie pomalowałam pięknym, słodkim różem od Golden Rose, to juz chyba standard ,Express Dry nr 25, serdeczny potraktowałam sreberkiem od Golden Rose Rich Color nr 20, tym samym, którym odbiłam wzór z płytki. 
Golden Rose nr 25 to jeden z ładniejszych odcieni różu z serii Express Dry. Do pełnego krycia potrzebuje trzech cienkich warstw, które schną w ekspresowym tempie. Lekko smuży, ale ostatnia warstwa wyrównuje koloryt na paznokciu. Na koniec na środkowym paznokciu, gdzie jest środek kwiatka oraz na wskazującym przykleiłam malutkie okrągłe ćwieki i całość pokryłam topem. 
Nails painted with a beautiful, sweet rose from the Golden Rose, it is probably standard, Express Dry No. 25, cordial I treated the silver from Golden Rose Rich Color No. 20, the same I bounced pattern from the plate.
Golden Rose No. 25 is one of the nicest shades of the Rose Express series. For full mating she needs three thin layers that are drying at an accelerated rate. Slightly smudges, but the last layer equalizes the color on the nail. Finally, on the center of the nail, where is the center of the flower, and on the point I glued tiny round sticks and covered the top with the top.
Płytkę do stempli kupiłam na allegro i nazywa się ona 10 HEART, chociaż są tez dostępne identyczne na Allepaznokcie i Aliexpress. Znalazłam dla Was bardzo podobna tylko okrągłą płytkę na BornPrettyStore tutaj
Jak Wam się podoba mani? Powiem szczerze, że mi nosiło się je bardzo dobrze, bo uwielbiam róże na paznokciach.
Buziaki :*
I bought the stamp plate on the allegro and it is called 10 HEART, although they are also identical on Allepaznokta and Aliexpress. I found a very similar to the round plate on the BornPrettyStore here.
How do you like mani? I will honestly say that I wore them very well, because I love the roses on my nails.
Kisses :*

Czytaj dalej »

BORN PRETTY STORE, OKRĄGŁE HOLOGRAFICZNE CEKINY

Cześć dziewczyny!
Jako chyba jedną z ostatnich zachwycił mnie efekt holo. Pyłek, w moim mniemaniu okazał się bublem, więc postanowiłam kupić cekiny z BPS
Hello girls!
As one of the last I was impressed by the holo effect. Pollen in my opinion turned out to be weak, so I decided to buy sequins from BPS
Znajdują się one w uroczym, małym pojemniczku. Występują w trzech rozmiarach, ale dla moich paznokci największe są zbyt duże i używam tylko średnich i małych. Nie są grube, ale ultra cienkie również nie. Bardzo łatwo aplikuje się je na paznokcie, chociaż lubią się sklejać po kilka sztuk. W zależności od krzywizny naturalnego paznokcia przyklejają się do niego lepiej lub gorzej. U mnie, po bokach po paru dniach się odklejały, pomimo przyklejenia na top hybrydowy i zabezpieczenia całego paznokcia topem. Pięknie się mienią, każdy w swoją stronę co daje naprawdę obłędny efekt.
They are located in a charming little box. They are in three sizes, but for my nails the biggest ones are too big and I use only medium and small ones. They are not thick, but ultra thin does not. It is very easy to apply them on the nails, although they like to stick a few pieces. Depending on the curvature of the natural nails stick to it better or worse. On my side, after a couple of days, they sputtered, despite gluing on the top of the hybrid and protecting the entire nail top. They are beautiful, each one in their own way which gives a really insane effect.

Mam już wiele pomysłów na wykorzystanie tych ozdób, więc zobaczycie je nie raz.

Na poniższym zdjęciu widać już miejsca, gdzie top odkleja się od cekina i chwilę później odpadł.
I have a lot of ideas to use these decorations, so you will see them more often.
In the picture below you can see where the top peeled off the sequins and then fell off later.

Lubicie takie ozdoby na paznokcie? Jak u Was się one sprawdzają? 
Do you like such nail decorations? Are you off? Do you have any way to do it?
Czytaj dalej »

NAIL ART TUTORIAL - ZIMOWY MIŚ

Cześć dziewczyny!
Gdy przychodzi zimowy czas, a taki zaczyna się dla mnie po Mikołajkach, bardzo lubię na paznokciach różnego rodzaju ikony w czapeczkach. Jak mogłyście zauważyć w projektowej części ŚNIEG i ja takiego miałam. Dziś z wielką chęcią podzielę się z Wami tutorialem jak wykonać krok po kroku takiego misia.
Co będzie potrzebne?
Baza i kolory hybrydowe: biały, szary, czarny, czerwony i różowy oraz top. Okrągły i cieniutki pędzelek. Lampa UV/LED.
Zaczynamy!
Hello girls!
When it's winter time, and that's how it starts for me after St. Nicholas' Day, I like nails of different kinds of icons in hats. As you could see in the design part of SNOW and I was like that. Today I would like to share with you a tutorial on how to perform step by step such a teddy bear.
What will you need?
Base and hybrid colors: white, gray, black, red and pink and top. Round and thin brush. UV / LED lamp.
Get Ready!

1. Paznokcia przygotowuję jak zawsze i aplikuję ulubioną bazę.

Nail preparation as always and apply my favorite base.

2. Po utwardzeniu nakładam według potrzeby jedną lub dwie warstwy białej hybrydy. Utwardzam.

After curing, apply one or two layers of white hybrids as needed. Curing.

3. Pędzelkiem i szarą hybrydą maluję główkę i brzuszek misia. Utwardzam.
With a brush and a gray hybride I paint the head and teddy bear. Curing.

4. Białą hybrydą maluję pyszczek oraz część czapeczki na główce. Utwradzam.
White hybrid I paint the mouthpiece and part of the cap on the head. Curing.

5. Czerwoną hybrydą domalowuję kolejną część czapeczki. Utwardzam.
Red hybrid I picture another part of the cap. Curing.

6. Czarną hybrydą obrysowuję pyszczek i maluję oczy. Utwardzam.
With black hybrids I brush my face and paint my eyes. Curing.

7. Teraz obrysowuję brzuszek. Na pyszczku dodaje łatkę i czerwony nosek. Poprawiam białą część czapeczki, aby nachodziła na czerwoną i dodaję pompon Utwardzam.
Now I draw a bell. A patch and a red nose are added to the mouthpiece. I fix the white part of the cap so that it goes red and add the pomace. Curing

8. Na policzkach dodaję jasnoróżowe rumieńce. Mieszam szarą hybrydę z czarną i cieniuję. Utwardzam.
On the cheeks I add light pink blush. I mix the gray hybrids with black and shade. Curing.

9. Czarną hybrydą robię na całym misiu włoski. Dodaję także dwie rączki. Utwardzam.

I make black hybrids all over my teddy bear. I will also add two hands. Curing.

10. Całość pokrywam topem. Utwardzam i gotowe!
I cover the whole top. I'm hard and ready!

Tak prezentuje się w całości. Malując go na początku uznałam, że zrobię troszkę grubszego i możecie to również zauważyć na zdjęciach.
Myślę, że nie jest to bardzo skomplikowany miś, więc osoba, która dopiero zaczyna też da sobie z nim radę!
Zastanawiam się czy napisać także instrukcję jak zrobiłam rękawiczkę, chociaż tutaj nie ma dużo filozofii. Jak myślicie? Dajcie znać!
Buziaki :*
This is presented in its entirety. When painting it at first I thought I would make a bit thicker and you could also notice it in the pictures.
I do not think it's a very complicated teddy bear, so a person who is just starting to get along with him!
I'm wondering whether to write a manual as well as how to make a glove, although here there are not many philosophies. What do you think? Let me know!
Kisses :*
Czytaj dalej »